Deweloperzy powierzchni biurowych stanęli przed nie lada dylematem w obliczu stanu epidemii COVID-19. Część deweloperów biurowych działających we Wrocławiu zdecydowało się na odsunięcie w czasie realizacji albo, według nieoficjalnych informacji, zaczęło rozważać zmiany w przygotowanych już projektach.
Czas dla nowych powierzchni biurowych nie jest co prawda łatwy, jednak to nie znaczy, że segment biurowy zwolnił. W samym tylko bezpośrednim sąsiedztwie wieżowca Sky Tower powstają aż trzy inwestycje biurowe. Niedługo ma się zakończyć realizacja Centrum Południe (Skanska), a w trakcie budowy są inwestycje MidPoint71 (Echo Investment) oraz biurowiec Wielka 27 (I2 Development). W miejscu szkieletu przy ulicy Kolejowej (Stare Miasto) ma powstać kompleks biurowy realizowany przez dewelopera Develia (dawniej LC Corp).
W centrum Wrocławia brakuje już gruntów przeznaczonych pod budowę nowych powierzchni biurowych – interesującym kierunkiem są oczywiście wspomniane już inwestycje Brownfield, jednak obiektów poprzemysłowych, które mogłyby zostać przystosowane do nowych funkcji, nie ma na terenie Wrocławia zbyt wiele. Być może powierzchnie biurowe i usługowe będą mogły powstać w niektórych dawnych budynkach użyteczności publicznej, na zasadzie analogicznej, co przekształcenie dawnych budynków szpitalnych na apartamentowce. Dla przykładu, Uniwersytet Wrocławski oferuje od kilku lat na sprzedaż dawny gmach główny Biblioteki Uniwersyteckiej przy ulicy Szajnochy na Starym Mieście – interesujące w tym kontekście jest to, który inwestor zdecyduje się nabyć ten zabytkowy i charakterystyczny budynek, którego adaptacja i przystosowanie do nowych funkcji może się okazać nie lada wyzwaniem, zarówno od strony technicznej, jak i formalno-prawnej. Od kilku lat nowe powierzchnie biurowe powstały w odnowionych i przystosowanych kamienicach, między innymi przy placu Wolności czy przy ulicy Podwale oraz w odnowionym pałacu Ballestremów przy ulicy Włodkowica.