Po rocznej przerwie, spowodowanej wybuchem kryzysu finansowego, na rynku kredytów hipotecznych pojawiły się w sierpniu pierwsze promocje. We wrześniu, w październiku i w pierwszych dniach listopada kolejne banki przedstawiły oferty promocyjne. Są to m.in. Fortis Bank, Pekao Bank Hipoteczny, Alior Bank, Millennium, Lukas Bank, BGŻ, Polbank, BZ WBK, DnB Nord czy mBank. Inne banki poprawiły natomiast bezterminowo atrakcyjność swoich produktów hipotecznych. Są to Raiffesen Bank, Nordea, ING Bank Śląski czy Pekao.

Promocje kredytów mieszkaniowych, idące w parze z  większą gotowością banków do udzielania takich kredytów, świadczą o poprawie klimatu hipotecznego – wynika z analizy Expandera – Niezależnego Doradcy Finansowego. Kolejnym krokiem powinna być stopniowa poprawa przeciętnych parametrów oferty kredytowej, takich, jak marże, wymagany wkład własny czy maksymalna zdolność kredytowa. Te utrzymują się bowiem na stabilnym poziomie od początku II kwartału br.

Kredyt bez prowizji

Polbank wprowadził z początkiem września promocję polegającą na obniżeniu prowizji, a wcześniej zniósł opłatę za wycenę nieruchomości.  Zgodnie z nowymi warunkami promocji, prowizja została obniżona do zera. Oferta obowiązuje do końca listopada. Warunkiem skorzystania z zerowej prowizji jest otwarcie konta w Polbanku i zakup karty kredytowej. Poza tym, osoby, które zdecydują się na przelew wynagrodzenia na konto w Polbanku mogą otrzymać marżę kredytową niższą o 1 pkt. proc. Z początkiem listopada bank obniżył ponadto marże dla kredytów w euro i w złotych dla kredytobiorców, którzy posiadają wkład własny na poziomie minimum 30%. Przykładowo dla takiego kredytu w złotych na kwotę powyżej 300 tys. zł, podstawowa marża została obniżona z 3,8% do 3,5%, a dla kredytu w euro z 4,3% do 4%.

Również w Alior Banku klienci mogą do końca roku skorzystać z promocyjnej oferty kredytów mieszkaniowych polegającej na zwolnieniu z prowizji, ale też obniżeniu marży. Promocja kierowana jest do kredytobiorców, którzy skorzystają z jednego z pakietów ubezpieczeniowych. Osoba, która dysponuje wkładem własnym na poziomie 20% i chce zaciągnąć kredyt w złotych, może otrzymać marżę niższą nawet o 1,5% (wynosi ona 1,9%).

W Lukas Banku od początku września trwa promocja polegająca na obniżeniu lub zniesieniu prowizji. Bez prowizji można zaciągnąć kredyt w przypadku posiadania co najmniej 10-proc. wkładu własnego. W pozostałych przypadkach prowizja wynosi 0,9% kwoty kredytu. Wcześniej stawki wynosiły odpowiednio 1,8% oraz 2,5%. Lukas Bank zachęca też klientów szybkością procesowania wniosków. W BGŻ obowiązuje promocja polegająca na obniżeniu opłaty przygotowawczej z 4,5% do 2%. W obu bankach promocja ma obowiązywać do końca listopada.

Promocyjna marża

Jesienną promocje kredytów hipotecznych wprowadził też w drugiej połowie października Pekao Bank Hipoteczny. Promocja potrwa do końca roku. W ramach oferty bank umożliwił finansowanie zakupu całej nieruchomości na kredyt, a także obniżył marżę do minimum 2,5% z minimum 3%.

Fortis Bank wprowadził promocyjną ofertę 26 października. Klienci, którzy wykupią pakiet „Ubezpieczenie kredytobiorcy”, mogą liczyć na obniżkę marży 0,5 pkt. proc. lub 1 pkt. proc. dla kredytu na kwotę do 500 tys. zł. Bank zmienił ponadto bazową siatkę marż kredytowych. Przykładowo, podstawowa marża dla kredytu na kwotę 200 tys. zł z wkładem własnym na poziomie 30%, została obniżona z 5,1% do 4,5%. Bank udziela tylko kredytów w złotych.

Zmiana oferty na dłużej

Z dniem 9 listopada weszła w życie nowa, korzystniejsza dla klientów, oferta kredytów hipotecznych Raiffesen Banku, która też nie ma charakteru promocji. Składają się na nią obniżone wymagania dotyczące wkładu własnego (dla kredytów w złotych spadek z 25% do 15%, a dla kredytów w euro spadek z 25% do 20%), dochodu (w przypadku ubiegania się o kredyt w euro minimalny dochód osiągany przez co najmniej jednego wnioskodawcę został obniżony z 5000 zł do 3000 zł) oraz wieku kredytobiorcy (maksymalny wiek, w którym powinna nastąpić całkowita spłata kredytu wynosi obecnie 70 lat, wcześniej było to 65 lat).

Również w innych bankach poprawa warunków udzielania kredytów hipotecznych nie jest nazywana promocją. Tak jest w przypadku banku Nordea, który obniżył we wrześniu marże dla kredytów w euro na kwotę powyżej 300 tys. zł. ING obniżył z kolei w sierpniu prowizję dla kredytów hipotecznych w złotych, z poziomu 2,5% do 1,6%. Warunki udzielania kredytów poprawił też bank Pekao. Dotyczy to klientów, którzy wybiorą dodatkowy produkt. Przykładowo kredytobiorca, który otworzy rachunek Eurokonto i posiada przynajmniej 10-proc. wkład własny oraz opłaci 0,5-proc. prowizję, otrzyma marżę na poziomie minimum 2,6%. Do tej pory minimalny poziom wynosił w takim wariancie 2,8%.

Mniejszy wkład własny


Decyzję o obniżeniu wymaganego wkładu własnego podjął też wcześniej Millennium Bank. Tu promocja kredytów hipotecznych wystartowała 18 września i jest aktualnie zaplanowana do końca listopada. W ramach promocji bank wprowadził możliwość finansowania zakupu do 100% wartości nieruchomości (wcześniej 90%), zrezygnował z prowizji od klientów, którzy wykupią ubezpieczenie od utraty pracy (wcześniej 0,5%), obniżył też stawki marży dla kredytów z wysokim wkładem własnym (przykładowo, dla kredytu w złotych powyżej 100 tys. zł z wkładem na poziomie 30-50% marża została obniżona z 1,9% do 1,8%). Millennium udziela tylko kredytów w złotych.

W maju ub.r., czyli przed kryzysem, kredytobiorca, który chciał kupić mieszkanie warte 400 tys. zł bez wkładu własnego, przeciętnie na rynku otrzymywał marżę na poziomie 1% dla kredytu w złotych, 1,3% dla kredytu we frankach i 1,4% dla kredytu w euro. Stawki oprocentowania, ze względu na wyższe stopy rynkowe były jednak zbliżone do obecnych.

Dziś znacznie trudniej jest zaciągnąć kredyt bez wkładu własnego. Dlatego Expander monitoruje sytuację kredytobiorcy, który chce kupić mieszkanie warte 400 tys. zł, dysponując 25-proc. wkładem własnym, czyli zaciąga kredyt w kwocie 300 tys. zł. Przeciętnie marża takiego kredytu w złotych wynosi 2,85%, we frankach 3,8%, a w euro 3,5%.

Wzrost marży nie jest jedyną niekorzystną zmianą w stosunku do sytuacji sprzed kryzysu. Mniej jest bowiem banków kredytujących zakup nieruchomości w walutach, a do tego zdolność kredytowa jest wyliczana bardziej rygorystycznie.

Niższa marża za dodatkowy produkt

BZ WBK, który jeszcze do niedawna oferował najniższą na rynku marżę 1,35% dla kredytu w złotych, taką samą dla wszystkich klientów, zmienił we wrześniu politykę cenową. Nowe zasady różnicują warunki cenowe kredytu (marża, prowizja) dla klientów w zależności od tego czy jest to dotychczasowy, czy nowy klient oraz od tego, z jakich produktów banku korzysta (konto, ubezpieczenie). Stawka marży wynosi od 1,7% do 3%, a stawka prowizji od 2% do 3%. Oprócz tego bank wprowadził w tym tygodniu ofertę promocyjną kredytów hipotecznych. Aby z niej skorzystać klient musi posiadać w BZ WBK konto 24 Prestiż lub 24 VIP (pierwsze kosztuje 15 zł miesięcznie, a drugie 50 zł miesięcznie) i przelewać na rachunek co miesiąc określoną kwotę. Musi ponadto przejść pozytywnie ocenę scoringową. W ramach promocji klient otrzymuje marżę na poziomie 1,35% (czyli taką, jak do tej pory w standardowej ofercie). Prowizja wynosi jednak 3,5%, zatem jest wyższa niż w przypadku oferty bez promocji.

Również w PKO BP kredytobiorca może otrzymać niższą marżę, jeżeli skorzysta z innych produktów banku. Zaciągając kredyt w złotych na sumę 300 tys. zł (30 lat) z 25-proc. wkładem własnym, może otrzymać marżę niższa o 0,29 pkt. proc., jeżeli skorzysta z pakietu produktów, na który składają się ubezpieczenie od utraty pracy, konto i karta kredytowa oraz internetowy system transakcyjny iPKO. Zakup tych produktów pozwala tez uniknąć prowizji.

W mBanku do końca listopada trwa promocja „Powrót franka”, która dotyczy nie tylko kredytów w tej walucie, ale też udzielanych w złotych czy euro. Aby skorzystać z promocji, która polega na obniżeniu o połowę standardowej stawki marży kredytu, klient musi spełnić określone warunki. Przykładowo, jeśli nie jest obecnie klientem mBanku musi otworzyć konto eKonto lub Emax i przez 5 lat przelewać na nie swoje wynagrodzenia, a ponadto korzystać w tym czasie z karty kredytowej banku, wykonując transakcje na kwotę minimum 1,5 tys. zł kwartalnie. Alternatywnie może zadeklarować utrzymywanie przez 5 lat na rachunkach w mBanku kwoty nie mniejszej niż 40 tys. zł. Jeśli spełni te warunki otrzymuje promocyjną stawkę marży, która jest taka sama dla wszystkich walut kredytu. Przykładowo dla kredytu na kwotę 300 tys. zł z wkładem własnym na poziomie 25% marża wynosi 3,6%. Jeżeli klient dodatkowo wykupi na okres 5 lat ubezpieczenie na życie, ubezpieczenie od utraty pracy oraz ubezpieczenie kredytu nie zapłaci prowizji za udzielenie kredytu

Promocja dla euro

Również DnB Nord wprowadził promocyjną ofertę kredytów hipotecznych dla osób, które skorzystają z dodatkowych produktów banku. Kredytobiorca, który otworzy rachunek w DnB Nord i będzie przelewać na niego minimum 5 tys. zł miesięcznie przez 5 lat może obniżyć marżę o 0,5 pkt. proc. dla kredytu w euro i o 0,1 pkt. proc. dla kredytu w złotych. Klient, który zdecyduje się na regularne oszczędzanie przynajmniej przez 5 lat może obniżyć marżę kredytu w euro i w złotych o 0,1 pkt. (przykładowo, dla kredytu na kwotę 300 tys. zł, minimalna miesięczna składka wynosi w zależności od wybranego programu 200 lub 250 zł). Połączenie produktów (ubezpieczenie plus rachunek) pozwala na obniżenie marży maksymalnie o 0,7 pkt. proc. w przypadku kredytu w euro i o 0,25 pkt. proc. w przypadku kredytu w złotych. Standardowa marża dla kredytu na 300 tys. zł w euro z wkładem na poziomie 25%, wynosi 2,85%, a dla kredytu w złotych – 2,25%. W listopadzie bank rozszerzył promocje, proponując dalsza obniżkę marzy dla klientów, którzy zainwestują w produkt strukturyzowany.
 

Katarzyna Siwek, Dyrektor Departamentu Analiz i Komunikacji
Expander – Niezależny Doradca Finansowy

jn