Wczoraj w Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. Do regulacji ma zostać wprowadzona nowa instytucja najmu okazjonalnego, która w założeniach ma pozwalać na bezpieczniejsze wynajmowanie prywatnych mieszkań i zdyscyplinowanie zalegających z czynszem lokatorów.

– Będą mogli skorzystać z niej właściciele, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej w zakresie wynajmu. Umowy o najem okazjonalny będą mogły być zawierane na czas określony na okres do 10 lat i dzięki swym obwarowaniom będą zabezpieczać wynajmujących przed nierzetelnymi lokatorami – wyjaśnia Jerzy Kozdroń, poseł PO.

Służyć temu ma szereg obowiązków narzuconych na najemcę. Będzie on musiał dostarczyć właścicielowi notarialne oświadczenie o poddaniu się egzekucji w momencie, kiedy nie będzie chciał opuścić mieszkania po rozwiązaniu umowy. Będzie także musiał wskazać inny lokal, do którego skieruje go komornik w razie eksmisji, a także załączyć oświadczenie właściciela tego lokalu, w którym zgodzi się on na przyjęcie lokatora.

– Jeśli okaże się, że najemca przestawi oświadczenie, którego treść jest niezgodna z prawdą i faktycznie nie będzie tego drugiego lokalu, to będzie można eksmitować go bez prawa do pomieszczenia tymczasowego – podkreśla Jerzy Kozdroń.

Przedstawiciele sejmowej opozycji poparli samą ideę wprowadzenia nowych rozwiązań, które służą pełniejszemu zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych obywateli. Skrytykowali jednak mechanizm zawierania i rozwiązywania umów o najem okazjonalny w tym, m.in. możliwość wyznaczenia siedmiodniowego terminu na opuszczenie lokalu po rozwiązaniu umowy, brak możliwości wynajmowania na nowych zasadach mieszkań własnościowych spółdzielczych i zbyt duże wymagania w stosunku do najemców. – Najem okazjonalny powinien być adresowany do właścicieli co najwyżej dwóch mieszkań i ograniczony czasowo do 5 lat. W przeciwnym razie z okazjonalnego stanie się regularnym – zauważa poseł Łukasz Zbonikowski z PiS.

Odpowiadający na pytania posłów wiceminister infrastruktury Piotr Styczeń podkreślił, że nowelizacja nie będzie prowadzić do pogorszenia sytuacji lokatorów, ale ich zdyscyplinowania. Spowoduje także, że budżet państwa zostanie zasilony dodatkowymi wpływami z podatków. Rząd szacuje, że będzie to od 77 do 465 mln zł rocznie. Projekt ponownie trafił do sejmowej Komisji Infrastruktury i Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

  • 128 zł będzie kosztowało najemcę notarialne oświadczenie o poddaniu się egzekucji w razie ustania najmu okazjonalnego
Adam Makosz

Gazeta Prawna