Czy w przyszłości będzie inaczej? Czy mamy szansę na inteligentne rozwiązania w naszych miastach? Inteligentne rozwiązania to takie, które w maksymalny sposób oszczędzają czas, ułatwiają wykonywanie wielu czynności, są przyjazne dla środowiska i w maksymalny sposób oszczędzają energię. Miasto powinno być tak zorganizowane, aby w jak najskuteczniej ułatwiać życie mieszkańców – zapewniać łatwy dostęp do usług, instytucji i sklepów, wprowadzając ekologiczne rozwiązania eliminujące zbytnie zużycie energii oraz nadmierną emisję dwutlenku węgla.

Amsterdam jest pierwszym miastem w Europie, które można określić mianem inteligentnego. Wprowadzono tam program Amsterdam Smart City, według którego należy poszukiwać tzw. inteligentnych:
•    sieci przesyłu energii, eliminujących straty podczas przesyłu i pozwalających zarządzać przepływem energii bardziej efektywnie,
•    liczników dających użytkownikom informację zwrotną na temat zużycia, co pomaga w wydajnym zarządzaniu zużyciem energii,
•    technologii przy budowie budynków,
•    urządzeń, by zredukować zużycie energii w domach, nieruchomościach komercyjnych, budynkach i przestrzeniach publicznych oraz w transporcie.
W celu realizacji poszczególnych etapów projektu sektor publiczny współpracuje z sektorem prywatnym, m.in. z Accenture – największym na świecie przedsiębiorstwem outsourcingowym i konsultingowym w dziedzinie zarządzania i wysokich technologii.

Na uwagę zasługuje również projekt Wielkiego Paryża, którego realizacja jest planowana na lata 2012–2022. Jednym z głównych założeń jest ulepszenie komunikacji w regionie paryskim i budowa 130 km automatycznego, kursującego całą dobę „supermetra” wokół stolicy Francji, które łączyłoby przyszłe podparyskie centra ekonomiczne z lotniskami: Rossy-Charles-de-Gaulle na północy i Orly na południu. Na przekształcenie Paryża w metropolię nowoczesną i zarazem ekologiczną przeznaczono 35 mld euro. Nad projektem pracują najpopularniejsi światowi architekci i urbaniści, m.in. Richard Rogers, Jean Nouvela czy Christian de Portzamparca.

worzenie przestrzeni przyjaznej człowiekowi jest głównym założeniem tzw. nowego urbanizmu. Powstały w Stanach Zjednoczonych kierunek jest odpowiedzią na tworzenie się monotonicznych obszarów podmiejskich, które zmuszają ich mieszkańców do korzystania z samochodu, co powoduje korki i tym samym wydłuża czas dojazdu do pracy, sklepu czy szkoły. Nowe założenia stawiają na takie zorganizowanie przestrzeni, aby do usług i instytucji można było dostać się w ciągu 5 min pieszo lub za pomocą transportu publicznego. Wymaga to rezygnacji z wielkopowierzchniowych parkingów, powierzchni handlowych czy wielkich obszarów sypialni miejskich, a wprowadzenia większej dywersyfikacji przestrzeni.

Realizowanie nowoczesnych trendów nie jest łatwe i wymaga nakładów, jednak korzyści płynące z takich rozwiązań są z pewnością bezcenne. W polskich miastach tworzenie inteligentnych przestrzeni to jeszcze science fiction, jednak pozwoliłoby uniknąć błędów, które obecnie są naprawiane na Zachodzie.

Agnieszka Michalak
Gazeta Inwestycyjna INWESTOR



gk