Pierwsze miejsce w tym rankingu, według raportu "Emerging Europe", zajęły Węgry. Zaraz za nimi uplasowały się Czechy i Polska.

"Te środkowoeuropejskie kraje osiągnęły dobre wyniki, zważywszy na ich wcześniejsze działania związane z przeprowadzeniem reform gospodarczych, dobry rozwój w ostatnim czasie oraz rosnącą atrakcyjność wśród inwestorów i międzynarodowego biznesu" - powiedział David Hutchings, szef europejskiego działu badań C&W/H&B, cytowany w komunikacie. Jego zdaniem inwestorów poszukujących zysku obarczonego wysokim ryzykiem bardziej przyciągną takie kraje jak Rosja czy Turcja, które znalazły się w dolnej części rankingu.

"Dostępność nowoczesnych nieruchomości biurowych, handlowych, magazynowych - jest katalizatorem przyciągającym firmy do państw +wschodzących+. Tam, gdzie brakuje powierzchni odpowiedniej jakości, rozwój gospodarczy będzie spowolniony" - napisano w raporcie.

W krajach "wschodzących" w ciągu najbliższych dwóch lat ma być oddanych do użytku 3,36 mln m kw. nowych powierzchni w centrach handlowych.

"Budowa powierzchni handlowych następnej generacji będzie katalizatorem przyciągającym zagranicznych detalistów i nowy rodzaj krajowych graczy" - uważa Hutchings.

Według autorów raportu przyszły wzrost popytu na powierzchnie biurowe będzie najprawdopodobniej stopniowy, gdyż wiele firm ulokowało się już na preferowanych przez siebie rynkach.

"Oczekuje się, że zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych będzie nadal wzrastać w ciągu następnych dwóch lat, gdyż akcesja (do UE) zmniejsza ryzyko związane z rynkami wschodzącymi" - napisano w raporcie.

Obecnie dominującymi nabywcami są fundusze niemieckie, jednak - według autorów raportu - w przyszłości inwestorzy będą bardziej zróżnicowani pod względem narodowości, a znaczenie inwestorów lokalnych będzie stopniowo rosło.

"Większość z tych rynków ma możliwość wchłonięcia większej liczby nowoczesnych nieruchomości i rynki te znacznie się powiększą w ciągu następnych pięciu do dziesięciu lat" - powiedział Hutchings.

"Ekspansja UE w kierunku wschodnim może przynieść korzyść całej Europie - nie tylko szybciej rozwijającym się rynkom wschodzącym" - dodał.

Ranking, opracowany przez zajmującą się doradztwem w zakresie nieruchomości firmę C&W H&B, objął 13 państw: Czechy, Estonię, Węgry, Łotwę, Litwę, Polskę, Słowację, Słowenię (mające przystąpić do Unii Europejskiej w 2004 roku), Bułgarię, Rumunię, Chorwację (mające przystąpić do UE w 2007 roku), Turcję (kandyduje, jednak nie rozpoczęła negocjacji akcesyjnych) oraz Rosję (podpisała umowę o partnerstwie i współpracy z UE).

  (PAP)