Według gazety, wiele wskazuje na to, że po 9 miesiącach spadków produkcja zacznie rosnąć. Chociaż we wrześniu spadła o 1,3 procent w skali roku, to jednak minus nie był tak duży jak spodziewali się ekonomiści. Przedsiębiorcy będą także rozkręcać produkcję, bo spodziewają się większych zamówień.

Nie ma też fali bankructw. Na początku roku eksperci przewidywali, że czeka nas 800 upadłości. Teraz okazuje się, że nie będzie ich więcej niż 650-700.

Według danych NBP, zaczyna także przybywać kredytów dla firm. Rosną również indeksy giełdowe. Od połowy lutego wzrosły po kilkadziesiąt procent, na przykład WIG20 zyskał już ponad 65 procent.

Eksperci radzą jednak, by nie zapominać o negatywnych sygnałach z naszej gospodarki. "Dziennik Gazeta Prawna" ostrzega, że coraz gorszy jest stan finansów publicznych. Równie trudna jest sytuacja na rynku pracy. Systematycznie spada zatrudnienie, tylko we wrześniu zmniejszyło się o 2,4 procent w skali roku - pisze ":Dziennik Gazeta Prawna".


IAR