Jak wynika z przygotowanego przez Colliers International raportu o rynku powierzchni handlowych w Polsce, na kryzys mogli narzekać zarówno najemcy jak i właściciele obiektów handlowych oraz inwestorzy.

 

Na rynku inwestycyjnym doszło do niewielu transakcji sprzedaży obiektów handlowych, a banki zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów na nowe, nie tylko handlowe, inwestycje.

Niektóre inwestycje zostały wstrzymane jeszcze na etapie planowania, a niektóre już na etapie prac budowlanych - czytamy w raporcie.

 

W efekcie z planowanego w latach poprzednich na rok 2009 miliona mkw. nowych powierzchni handlowej podaż zmniejszyła się do około 740 tys. mkw. powierzchni najmu w galeriach i lokalnych centrach handlowych.

- Skutki kryzysowego wyhamowania inwestycji będą bardziej widoczne w latach 2010-2011. Kryzys zweryfikował zamiary deweloperów, zwłaszcza jeśli chodzi o małe oraz średnie miasta i to w nich wstrzymano lub opóźniono znaczną część inwestycji.

W I półroczu na rynek trafiło ok. 340 tys. mkw. nowych sklepów. Około 20 proc. nowo oddanej powierzchni to efekt rozbudowy istniejących już centrów i galerii handlowych, np. Mega Olimp w Lublinie, druga faza Galerii Piastów w Legnicy czy rozbudowa Centrum Handlowego Klif w Gdyni.

Obecnie trwa budowa projektów oferujących łącznie około 900 tys. mkw. powierzchni najmu. Nowa podaż powierzchni w galeriach i mniejszych lokalnych czy osiedlowych centrach handlowych, planowana na drugą połowę 2009 roku, utrzymuje się na poziomie nieco wyższym od tego z pierwszego półrocza. Z projektów planowanych na 2010 rok w budowie jest obecnie około 420 tys.  mkw.

Największe miasta

W ośmiu największych polskich miastach zlokalizowane jest 4,8 mln mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej, co stanowi 67 proc. istniejących zasobów powierzchni handlowej w Polsce.

Około 40 proc. nowej podaży, oddanej w 2009 roku, pojawiło się na rynkach w dużych miastach. Najwięcej, bo 60 tys. mkw. powierzchni handlowej pojawiło się w Poznaniu, nieco ponad 34 tys. mkw. w Trójmieście, a 31 tys. mkw. we Wrocławiu.

W drugiej połowie 2009 szykują się otwarcia równie imponujących projektów jak w pierwszych sześciu miesiącach: krakowskiej Galerii Bonarka, będącej największym projektem wśród tegorocznych obiektów handlowych w Polsce.

 

STAWKI CZYNSZU PÓJDĄ W DÓŁ?

W latach 2006-2008 tendencją widoczną na polskim rynku było duże zainteresowanie najemców najmem powierzchni handlowych. Agresywna ekspansja szczególnie banków wpłynęła na niedobór lokali zwłaszcza na mocno uczęszczanych ulicach handlowych, co przełożyło się na systematyczny wzrost stawek czynszów średnio o ok. 15-20 proc. rocznie.

Dotyczyło to oczywiście najatrakcyjniejszych lokalizacji w galeriach handlowych i przy ulicach handlowych.Obecnie na skutek ograniczenia ekspansji marek z branży
odzieżowej, a także banków, dostępnych jest więcej lokali zarówno w centrach, jak i na ulicach handlowych. Ta sytuacja wpłynęła na spadek czynszów w niektórych miastach, a w innych lokalizacjach na ich stabilizację, choć w perspektywie kilku miesięcy przewidywany jest spadek o 10-15 proc.. Nie dotyczy to najatrakcyjniejszych centrów handlowych, które nie mają kłopotów ze znalezieniem chętnych na zwalniające się pojedyncze lokale i nie muszą zabiegać o nowych najemców.



(MM)
Centra handlowe. Kryzys wstrzymuje inwestycje