Wirtualna Polska zapytała analityków, czy w związku z zapowiadanym przez większość ekonomistów końcem kryzysu, można już mówić o ożywieniu na rynku kredytów hipotecznych. Jak podał Narodowy Bank Polski, zadłużenie Polaków z tytułu kredytów hipotecznych wynosi łącznie 201,7 mld złotych.

Zdaniem Marcina Krasonia z Open Finance sytuacja banków poprawia się dzięki ciągłemu umacnianiu się złotego.
Silna rodzima waluta nie pozostaje bez wpływu na spłaty kredytów walutowych, głównie we frankach szwajcarskich, zaciągniętych przez Polaków. Wydajesię, że minął czas, kiedy wysoki kurs walut był głównym czynnikiem nieregularnych spłat naszych kredytów. Teraz większym ryzykiem obarczona jest stabilność zatrudnienia.


Eksperci przewidują, że nadchodzącej jesieni może to popsuć portfele kredytowe banków. Tym samym w najbliższym czasie nie należy spodziewać się liberalizacji polityki kredytowej. Jeśli dane za trzeci kwartał okażą się pozytywne, zmiany w ofertach banków pojawią się dopiero po 3-4 miesiącach.