Od stycznia 2009 roku liczba banków oferujących preferencyjne kredyty hipoteczne wzrosła dwukrotnie. Osoby zainteresowane skorzystaniem z programu ,,Rodzina na swoim” mogą wybierać spośród ofert 14 instytucji finansowych, a według zapowiedzi Banku Gospodarstwa Krajowego z czasem powinno ich być coraz więcej.

Przystępowanie kolejnych banków do programu ,,Rodzina na swoim” to efekt niezwykłej popularności tego kredytu, jaką cieszy się od początku 2009 roku, kiedy to polepszyły się zasady jego udzielania. Przede wszystkim podwyższone zostały limity cenowe mieszkań, które można nabywać w ramach programu. Jednocześnie nienajlepsza sytuacja na rynku nieruchomości, która przyczyniła się do spadku cen, spowodowała, że coraz więcej mieszkań osiągało poziom cenowy kwalifikujący je do finansowania przy pomocy kredytu z dopłatą.

Od kilku miesięcy sprawdzamy, ile mieszkań znajdujących się w naszej bazie nieruchomości można kupić w ramach programu ,,Rodzina na swoim”. Z miesiąca na miesiąc jest ich coraz więcej, co pokazuje, że osoby sprzedające mieszkania na rynku wtórnym dostosowują ceny do warunków programu, ponieważ często jest to jedyna szansa na sprzedanie nieruchomości. W tabeli nr 1 pokazujemy, jaki procent mieszkań w poszczególnych miastach kwalifikuje się do programu.
 


Jak widać, we wszystkich miastach w ciągu kilku miesięcy zwiększyła się liczba mieszkań, których cena pozwala na skorzystanie z kredytu hipotecznego z dopłatą. Najwięcej takich lokali znajdziemy w Katowicach, Poznaniu i Łodzi, ponieważ w tych miastach obowiązujące limity są wysokie w stosunku do średnich cen mieszkań. Najbardziej widoczne jest to w Poznaniu, gdzie limit cenowy jest bardzo wysoki (7 224 zł/mkw.), prawie taki jak w Warszawie, a średnie ceny mieszkań są zdecydowanie niższe niż w stolicy. Najmniejszy wybór jest w Krakowie, gdzie, odwrotnie niż w Poznaniu, limit określony jest na bardzo niskim poziomie (5 340,30 zł/mkw.). Jednak nawet w tym mieście zwiększyła się pula mieszkań, które możemy kupić w ramach programu ,,Rodzina na swoim”.

Duża pula mieszkań oraz możliwość wyboru najkorzystniejszej oferty finansowania sprawiają, że wiele osób decyduje się na skorzystanie z tego kredytu. Według danych Banku Gospodarstwa Krajowego od stycznia do końca lipca tego roku udzielono blisko 16 tys. kredytów na łączną kwotę 2,7 mld zł. Warto wspomnieć, że plan na cały 2009 rok zakładał udzielenie kredytów na kwotę ok. 2,3 mld.

Program ,,Rodzina na swoim” cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Na taki stan rzeczy wpływ ma wiele czynników, jak chociażby ograniczenia w przyznawaniu standardowych kredytów hipotecznych. Jednak liczba udzielanych kredytów z dopłatą może zacząć się zmniejszać już od października, kiedy to zostaną ogłoszone nowe limity cen mieszkań, jakie można nabywać w ramach programu. Limity najprawdopodobniej będą niższe, a więc wybór mieszkań nie będzie tak duży jak obecnie. Jeżeli więc ktoś planuje skorzystanie ze wsparcia w spłacie kredytu hipotecznego, powinien skorzystać z okazji, póki jeszcze wymarzone M jest w zasięgu ręki.   

Aleksandra Szarek
Specjalista Rynku Nieruchomości
Home Broker 

inwestycje.pl