ożywieniu na rynku kredytów hipotecznych donosi Gazeta Wyborcza. Według dziennika banki choć nie odsyłają już chętnych na kredyty z kwitkiem, wciąż żyłują ich ceny.

 

Lipiec był drugim z rzędu miesiącem, w którym liczba udzielonych przez banki kredytów hipotecznych przekroczyła 16 tys. To sporo mniej niż w czasie mieszkaniowej hossy w 2007 roku. Ale dużo więcej niż na początku tego roku.

Dlaczego jest lepiej? Według ekspertów Polacy widzą, że kryzys nie jest tak poważny i z optymizmem patrzą w przyszłość.Drugi powód to spadek cen nieruchomości. W efekcie więcej mieszkań łapie się w limity programu Rodzina na Swoim. Rząd dopłaca ich właścicielom połowę odsetek kredytu przez osiem lat.

Według gazety przełom na rynku kredytów hipotecznych mógłby oznaczać lepsze czasy dla całej gospodarki. Jeśli banki zaczną chętniej kredytować zakupy nieruchomości, to na dobre odkręcą też kurek z pieniędzmi dla firm.

Źródło: money.pl