Okazuje się, że internet jest dziś podstawowym źródłem informacji dla osób poszukujących mieszkań. Serwisy branżowe przegląda aż 70 proc. zainteresowanych zakupem. Raport „Polski Rynek Mieszkaniowy 2008 - Popyt i preferencje nabywców” opracowany we współpracy z instytutem badawczym Millward Brown SMG/KRC przez firmę Nowy Adres S.A. wskazuje też, że 59 proc. kupujących czerpie wiadomości z prasy, a ponad połowa (52 proc.) „zasięga języka” u rodziny i znajomych. 

Internet to podstawa

Poza wyspecjalizowanymi portalami branżowymi ofert możemy szukać w necie na stronach deweloperów, wyszukiwarkach nieruchomości, albo nawet na forach, gdzie znajdują się  opinie innych klientów. Lokalizację, odległość od centrum miasta oraz najbliższych: sklepów, przedszkola, szkoły itp, jak również rzuty mieszkań, ceny lokali, wizualizacje osiedla, czy zdjęcia postępu prac budowlanych, wszystko tam znajdziemy. Na stronach inwestorów pojawiają się też atrakcyjnie wykonane plany zagospodarowania realizowanych kompleksów w formacie 3D.

Firmy deweloperskie zdają sobie sprawę, że potencjał tego medium rośnie. Według opublikowanych w kwietniu br. badań MillwardBrown SMG/KRC korzysta z niego już niemal połowa Polaków. Adoptują go więc na różne sposoby. Liderzy popularnych zespołów, piszą blogi, o tym jak zamieszkali na konkretnym osiedlu, zachęcając tym, aby wprowadzić się po sąsiedzku. Różnego rodzaju filmiki promujące inwestycje umieszczane są na You Tube, czy Wykop.pl. Firmy deweloperskie zaczynają sięgać po social media i w swoich strategiach marketingowych uwzględniają komunikację o projektach także na portalach społecznościowych.     

Niestandardowe formy promocji

Teraz, kiedy do lamusa odeszły chwyty reklamowe w postaci bonusowego wyposażenia kuchni, bezpłatnego balkonu, garażu, wycieczek lub samochodu deweloperzy sięgnęli po niestandardowe rozwiązania. Stawiają na innowacyjne sposoby promocji, jak marketing wirusowy i szeptany. Pokazują swoje inwestycje na ekranach LED ustawianych w centrach miast i nośnikach mobilnych. Podejmowane są też wspólne przedsięwzięcia. – Kampania promocyjna, służąca ociepleniu wizerunku Ursusa, która jest obecnie prowadzona, zorganizowana została we współpracy z władzami dzielnicy. Takie inicjatywy należą do rzadkości ponieważ projekt służy nie dotyczy jednej inwestycji, ale pokazuje jak ten rejon miasta się zmienia i staje się ciekawy do zamieszkania. Odsłania kompleksowy obraz nowych osiedli mieszkaniowych, które tu powstały i wciąż powstają – przyznaje Teresa Witkowska, dyrektor Sprzedaży w firmie RED Real Estate Development, która zakończyła właśnie I etap realizacji osiedla Alpha w ursuskich Skoroszach.

Każdy sposób pokazania oferty w ciekawym, nietypowym kontekście wydaje się być dobrym pomysłem w trudniejszych czasach. Deweloperzy sięgają więc po cross promotion. Zawody jeździeckie, promocja nowej marki samochodu czy pokaz mody, każde miejsce jest dobre by dotrzeć do klienta. Podobnie jak pojawienie się inwestycji w popularnym serialu.

Ponieważ obecnie nacisk kładzie się na konkretne informacje dotyczące oferty, a nie chwytliwe hasła służące ogólnemu wizerunkowi, wraca direct mail, inserty sprzedażowe i sprzedaż bezpośrednia. Stoiska promocyjne na polach golfowych, w klubach jeździeckich, country klubach, lub ośrodkach wypoczynku i rekreacji mogą przynieść dobry skutek.

RED Real Estate Development

gk

inwestycje.pl