Dużo wolniejszy rozwój polskiej gospodarki oraz wysychające źródła finansowania inwestycji kubaturowych, zwłaszcza mieszkaniowych, spowodują, że po doskonałych latach 2004-2008, lata 2009-2011 przyniosą niewielką korektę na rynku chemii budowlanej w Polsce.

 

W raporcie Rynek chemii budowlanej w Polsce 2009. Prognozy rozwoju na lata 2009-2011 szacujemy, że w latach 2009-2011 średnioroczna dynamika rynku, mierzona wartością sprzedaży, wyniesie - 5 proc.. Rynek ten najsilniejsze spadki notował będzie w 2010 r.

Badanie przeprowadzone na potrzeby raportu wśród 56 producentów chemii budowlanej w Polsce pokazuje, że głównymi barierami dla branży jest obecnie silna konkurencja na rynku oraz utrudniony dostęp do kredytów inwestycyjnych.

Dodatkowo, w najbliższych kilkunastu miesiącach barierami, które najmocniej zyskiwać będą na znaczeniu będą: niedostateczny popyt oraz zatory płatnicze.

Spodziewamy się także, że w efekcie silnej konkurencji cenowej na rynku budowlanym, inwestorzy coraz częściej będą sięgać po tańsze i prostsze rozwiązania z segmentu chemii budowlanej, a rezygnować z zakupu droższych i bardziej skomplikowanych rozwiązań.

W 2009 r. rynek chemii budowlanej przed większymi spadkami uchroni jeszcze budowa mieszkań rozpoczętych w latach boomu budowlanego. Spodziewamy się, że w bieżącym roku do użytkowania zostanie oddanych co najmniej 170 tys. mieszkań, przy czym największy wysyp nowych mieszkań tradycyjnie będzie miał miejsce w grudniu.

Duża część tych mieszkań będzie na etapie wykańczania przez nabywców jeszcze w 2010 r., generując dodatkowy popyt na materiały chemii budowlanej.

Jednak obecne spadki liczby rozpoczynanych mieszkań znajdą odzwierciedlenie
w słabszych wynikach firm z branży chemii budowlanej już w 2009 r. Prognozujemy, że w całym 2009 r. liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto wyniesie około 140 tys., co oznaczać będzie spadek o blisko 20 proc. w stosunku do 2008 r. Rynek zatem ustabilizuje się na poziomie z 2006 r., kiedy to rozpoczęto budowę 138 tys. nowych mieszkań.

Wprawdzie ożywienie notowane w budownictwie inżynieryjnym w pewnym stopniu zrekompensuje branży chemii budowlanej ubytki w budownictwie kubaturowym, jednak dotyczyć to będzie jedynie części firm, oferujących produkty chemiczne znajdujące zastosowanie przy modernizacji i budowie obiektów mostowych oraz innych obiektów inżynieryjnych, takich jak stadiony czy kompleksowe budowle przemysłowe.

Sytuację na rynku chemii budowlanej z pewnością poprawić mogą inwestycje w nowe obiekty użyteczności publicznej. Spodziewamy się, że budowa i rozbudowa szkół, kampusów uniwersyteckich, bibliotek, hal sportowych, pływalni, szpitali, muzeów czy urzędów będzie najdynamiczniej rozwijającą się gałęzią budownictwa niemieszkaniowego i w dużym stopniu zrekompensuje ubytki w segmencie deweloperskiego budownictwa mieszkaniowego.

Pewna poprawa kondycji rynku chemii budowlanej możliwa jest nie wcześniej niż
w 2011 r., jednak w znacznym stopniu uzależnione jest to od polityki kredytowej banków
w drugiej połowie 2009 r.

 

Źródło:money.pl