O najnowszych danych donosi serwis BBC. Wynika z nich, że ceny między majem a lipcem były o 0,8 proc. wyższe niż w poprzednich trzech miesiącach. To pierwsza taka sytuacja od załamania w branży nieruchomości w październiku 2007 roku.

 

- Popyt na domy urósł. Ale trzeba pamiętać, że odbił się od bardzo niskich poziomów - mówi Martin Ellis z Halifax.

Z danych firmy Nationwide też wynika, że ceny domów w lipcu rosły. Obie firmy pozostają jednak bardzo ostrożne i nie chcą mówić o tym, czy tendencja wzrostowa utrzyma się przez dłuższy czas.

Firma budowlana Taylor Wimpey także wskazuje na poprawę sytuacji. Po raz pierwszy od sześciu miesięcy sprzedaż dewelopera urosła, a ceny przestały spadać. Portfel zamówień firmy jest aż o 67 proc. większy niż przed rokiem.

Potwierdza to fakt, że indeks PMI wskazujący koniunkturę w branży budowlanej w lipcu urósł do 47 punktów i zbliżył się do granicy wskazującej na wzrost branży.

 

Źródło:money.pl