W tym tygodniu rząd przyjął zgłoszoną przez ministra infrastruktury nową stawkę zryczałtowanego podatku od wynajmu mieszkań. Niższy podatek ma skłonić wynajmujących do zaprzestania procederu "omijania" obowiązujących przepisów i tym samym do ograniczenia szarej strefy. Czy tak się stanie?

Obecnie obowiązują dwie stawki podatku: 8,5 proc. - do kwoty stanowiącej równowartość 4000 euro i 20 proc. - po przekroczeniu tej kwoty. Nowe przepisy zakładają, że od 1 stycznia 2010 roku osoby fizyczne będą płaciły niższą, ujednoliconą stawkę podatku ryczałtowego - 8,5 proc . Wcześniej zakładano jeszcze niższą kwotę - 5 proc . Na jakie oszczędności mogą liczyć właściciele mieszkań?

Przykład 1. Zryczałtowany podatek dochodowy dla wynajmowanego mieszkania o powierzchni 50 mkw. przy miesięcznym przychodzie z najmu w wysokości 2500 PLN

Właściciel 50-metrowego mieszkania o czynszu miesięcznym w wysokości 2500 PLN uzyskuje 30 000 PLN przychodu rocznie. Przy obecnych stawkach podatkowych musi zapłacić podatek w wysokości 4446,35 PLN rocznie, co daje 370,53 PLN w skali miesiąca. Tym samym jego miesięczny dochód po opodatkowaniu wyniesie 2129,47 PLN. W myśl nowych przepisów właściciel zapłaci o 1896,35 PLN podatku rocznie mniej, co miesięcznie daje oszczędność w wysokości 158,03 PLN. Dla podatników obniżenie stawki podatkowej zawsze jest informacją pozytywną, nawet jeśli oszczędności z tego tytułu nie są zbyt duże. Czy jednak nowa propozycja nakłoni do przestrzegania obowiązujących przepisów przez tych wynajmujących, którzy do tej pory je omijali?

 

Projekt ustawy na nowo wprowadza pojęcie najmu okazjonalnego. Będzie mógł go stosować właściciel mieszkania, będący osobą fizyczną, który nie prowadzi działalności gospodarczej związanej z wynajmowaniem lokali. Umowa najmu okazjonalnego ma być zawierana maksymalnie na 10 lat. Najemca będzie musiał notarialnie poświadczyć, że wyprowadzi się z zajmowanego mieszkania w razie nieprzestrzegania warunków umowy. Jednocześnie będzie musiał wskazać w umowie inny lokal, w którym zamieszka w przypadku eksmisji. Notarialne poświadczenie ma zapobiec wpisywaniu do umowy fikcyjnego adresu.

Obecne przepisy dość mocno chronią najemców przez eksmisją. Wynajmującym bardzo trudno jest pozbyć się lokatorów, którzy są uciążliwi albo zalegają z czynszem. Najem okazjonalny sprawi, że łatwiej będzie można usunąć niechcianego lokatora. Jednak aby skorzystać z nowych przepisów właściciel będzie musiał zgłosić fakt zawarcia umowy w urzędzie skarbowym. To z kolei będzie skutkowało koniecznością zapłacenia podatku, którego wielu wynajmujących dziś unika. Tym samym zwiększy się liczba legalnie wynajmowanych lokali i rynek stanie się bardziej przejrzysty.

Małgorzata Kędzierska-Urbaniak

interia.pl