Kredyty

Ze stabilizacją rynku kredytów mieszkaniowych mamy do czynienia już od kilku miesięcy. Dotyczy ona zarówno marży jak i ilości udzielanych kredytów. Optymizmem powiało, kiedy na początku lipca banki obniżyły oprocentowanie nowych kredytów, tak w złotych, jak i we frankach oraz euro. Z analiz firmy Expander wynika, że jest to spowodowane głównie spadkiem stawek bazowych, bowiem marże nie uległy istotnym zmianom. Choć nic nie zapowiada przełomowych zmian, to analitycy są zgodni, że najgorszy okres jeśli chodzi o dostępność kredytów miał miejsce na przełomie 2008 i 2009 roku.

W wielu bankach ciągle można zaciągać kredyt na 100 proc. wartości mieszkania. Uzyskanie go jest jednak trudne. Najciekawszą dla kredytobiorców pożyczkę we frankach ma obecnie w swojej ofercie siedem banków. Kredytów w tej walucie na całość wartości nieruchomości udzielają zaś tylko trzy z nich: Deutsche Bank, mBank i Multibank. Wymaga to jednak spełnienia dodatkowych warunków, dotyczących dochodu i ubezpieczenia wkładu własnego, a także posiadania przez kredytobiorcę o 20 proc. wyższej zdolności kredytowej w stosunku do zdolności dla kredytu w złotych. Średnia wartość kredytu w złotówkach, jaki może dostać obecnie 4-osobowa rodzina z dochodem 3,5 tys. złotych netto wyniosła w czerwcu tego roku w 26 analizowanych przez Expander bankach 206 tys. zł.

Furorę robi natomiast obecnie kredyt z państwową dopłatą. W ramach programu „Rodzina na swoim” tylko w czerwcu udzielono ponad 3,1 tys. kredytów na łączną kwotę ponad 555 mln zł, podczas gdy w całym I kw. pożyczkę zaciągnęło 4,2 tys. osób. W relacji do I kw. br., w II kw. ich ilość niemal podwoiła się i wyniosła 8,25 tys. Od początku funkcjonowania programu (24.01.2007) kredytów zaciągnięto ogółem ponad 23 tys. Popularność tej pożyczki potwierdza Teresa Witkowska, dyrektor Sprzedaży w RED Real Estate Development. - Prawie wszyscy klienci, którzy trafiają do naszego biura sprzedaży na osiedlu Alpha w Ursusie planują zaciągnięcie kredytu z rządową dopłatą. Są to przeważnie młode małżeństwa lub ludzie planujący wspólne życie. I słusznie. Chcą wykorzystać możliwość i nie płacić przez 8 lat połowy odsetek. Sprzyja temu też to, że na każde mieszkanie w naszej ofercie można zaciągnąć kredyt w ramach programu „Rodzina na swoim” - mówi.      

Spadki cen 

Powszechne korzystanie z kredytu z dopłatą państwa to jedna z przyczyn ożywienia sprzedaży mieszkań w II kw. br. Tradycyjnie jest on też najlepszym w roku okresem dla branży. Drugi powód intensyfikacji obrotu to spadek cen lokali. Z zestawienia transakcji dokonywanych przez klientów Open Finance i Home Broker wynika, że  w połowie tego roku nastąpił spadek średniej ceny metra kwadratowego w Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu do poziomu poniżej 6 tys. zł, a w Warszawie ich wartość spadła poniżej 8 tys. zł. Atrakcyjniejsze ceny lokali mają na pewno także wpływ na decyzje podejmowane przez nabywców. Firma Home Broker zarejestrowała w czerwcu 25 proc. wzrost liczby transakcji w porównaniu do maja. Z jej wyliczeń wynika, że coraz więcej mieszkań sprzedaje się już od stycznia. Raport Open Finance dotyczący cen transakcyjnych mówi, że w ciągu ostatniego roku nastąpił 8-14 proc. spadek cen mieszkań w zależności od miasta.

RED Real Estate Development

as

inwestycje.pl