- W ogóle zainteresowanie franczyzą w branży nieruchomości znacząco wzrosło na przestrzeni ostatnich miesięcy. Tylko od początku roku, w ciągu 6-ciu miesięcy, przyjęliśmy ponad 120 zgłoszeń od zainteresowanych współpracą osób. Niestety ze względu na specyfikę branży części z nich nie wróżymy sukcesu, dlatego już we wstępnym etapie musimy odrzucić ok. 65 proc. z tych zgłoszeń. Wart podkreślenia jest jednak fakt, że coraz więcej zapytań napływa od osób związanych z nieruchomościami bądź branżami pokrewnymi, jak usługi kredytowe - mówi Leszek Michniak, prezes WGN Nieruchomości.

Jak przyznaje, w poprzednich latach ok. 80 proc. franczyzobiorców dołączających do sieci pochodziło spoza branży. Decydowały się one na franczyzę, żeby zdobyć potrzebne know-how, szkolenia i wsparcie doświadczonego partnera. Pośrednicy działający na rynku z dużo większą rezerwą podchodzili do franczyzy. Jednak już pod koniec ubiegłego roku proporcje te odwróciły się. Około 60 proc. podpisanych w ostatnim czasie umów franczyzowych z WGN Nieruchomości dotyczy włączenia do sieci działających biur bądź też uruchomienia własnej agencji przez osoby, które wcześniej pracowały w zawodzie pośrednika.

- Wyróżniającą się grupą są również osoby z branży finansowej, w tym franczyzobiorcy sieci bankowych, a także deweloperzy - dodaje Leszek Michniak. W jego ocenie, jedną z największych zalet działania w sieci WGN jest dostęp do ponad 250 serwisów internetowych polskich i zagranicznych, z którymi współpracuje firma i w których publikowane są oferty sprzedaży nieruchomości.

WGN od początku tego roku (6 miesięcy) uruchomiło już 8 agencji: w Gdańsku, Toruniu, Sieradzu, Augustowie, Lublinie, Szczecinie oraz dwie w Nowym Sączu. W najbliższych 10 dniach mają zostać podpisane trzy kolejne umowy. Firma liczy na to, że w następnych miesiącach zainteresowanie będzie równie duże, gdyż planuje zakończyć rok z liczbą przekraczającą 80 biur nieruchomości działających pod szyldem WGN.



Joanna Cabaj - Bonicka

przedruk z franczyzawpolsce.pl

2011-08-04