KUP / SPRZEDAJ

Kredytu mieszkaniowe w górę – dobre wyniki za II kw. 2016

Raporty, opinie, analizy 09.09.2016

Kredytu mieszkaniowe w górę – dobre wyniki za II kw. 2016

Trwa hossa na rynku mieszkaniowym, rośnie też akcja kredytowa. Takie dane dostarcza najnowszy raport Amron Sarfin dla Związku Banków Polskich. Twórcy raportu zaznaczają jednak, że banki są zdecydowane zaostrzać politykę kredytową, a to – dosyć szybko – może uderzyć w popyt na mieszkania.

W II kw. 2016 banki udzieliły ponad 49 tys. kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości przekraczającej 10,6 mld zł, co oznacza odpowiednio wzrost o 9,80% i 12,45% w odniesieniu do poprzedniego kwartału. Jeśli chodzi o porównanie kwartałów rok do roku (II kw. 2015 – II kw. 2016) liczba udzielonych kredytów wzrosła o 5,62%, natomiast ich wartość o 5,46%.

Lepsze są też całościowe wyniki pierwszego półrocza - 5,84% wyższe niż rok wcześniej gdy chodzi o liczbę nowo udzielonych kredytów oraz o 5,27% gdy chodzi o ich wartość.

Tak dobre dane – wg twórców raportu – wynikają po części z efektu sezonowości, po części z presji na to, by zdążyć wykorzystać środki z MDM przed wstrzymaniem dopłat - najpierw na 2016 r., a potem z puli na rok przyszły.

Dobrą informacją jest fakt, że marże kredytowe w II kw. wzrosły tylko minimalnie – wg Amron Sarfin o 0,02 p.p. Przy minimalnym wzroście wskaźnika WIBOR 3M (z 1,67 proc. w marcu do 1,69 proc. w kwietniu) średnie oprocentowanie kredytów wyniosło na koniec II kw. 3, 76 %.

Żniwa u deweloperów

Dobre wyniki akcji kredytowej to oczywiście efekt utrzymującego się wysokiego popytu na mieszkania. Hossa na rynku deweloperskim trwa. Wg REAS deweloperzy znów pobili kolejny sprzedażowy rekord. W II kwartale 2016 r. na 6 rynkach o największej skali obrotów (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, Łódź) wprowadzili do oferty 17,7 tys. nowych mieszkań, sprzedając w tym czasie blisko 15,1 tys. lokali. Dla porównania – w IV kw. 2015 sprzedaż wyniosła 14,4 tys. mieszkań. Wolumen transakcji jest też rekordowy w skali roku – blisko 58 tys. sprzedanych lokali na największych rynkach.

Nic dziwnego, że firmy deweloperskie nadal budują na potęgę. W II kw. 2016 odnotowano istotny wzrost liczby wydanych pozwoleń na budowę –o 33% w porównaniu do poprzedniego kwartału i o 17% w porównaniu do II kwartału 2015 roku. Liczba rozpoczętych budów wzrosła odpowiednio o 52% i 7%. Co prawda liczba 36 211 lokali oddanych do użytkowania w II kwartale 2016 roku oznaczała spadek o 3% w ujęciu kwartalnym, jednak w relacji do II kwartału 2015 roku był to wzrost o 12%. Ciągle jednak mimo dużego popytu, ceny mieszkań pozostają stabilne. Co prawda na niektórych lokalnych rynkach stawki wzrosły (maks. o 150 zł/ mkw.) to na innych mniej więcej o tyle spadły.

Większy wkład własny, mniejsza dostępność mieszkań

Przeciętny kredytobiorca w II kw. 2016 zadłużał się na kwotę nieco ponad 214 tys. zł. Ponad 98,5 proc. udzielonych kredytów mieszkaniowych stanowiły te, przyznane w złotówce. Powoli, ale jednak wyraźnie spada też odsetek kredytów przyznawanych z minimalnym wkładem własnym. Choć najczęściej udzielane są kredyty z wkładem mniejszym niż 20 proc. (w II kw. 2016 było ich 42,65 % z całej puli) to jednak ich udział sukcesywnie się zmniejsza – o ponad 4 proc. w stosunku do wcześniejszego kwartału.

Złą wiadomością natomiast jest fakt, że maleje dostępność mieszkań dla gospodarstw domowych. Mówi o tym Indeks Dostępności Mieszkaniowej M3, który pokazuje możliwość kupna mieszkania na kredyt (i utrzymania się płacąc raty) dla 3 osobowej rodziny (dorośli starsze dziecko). Wartość indeksu co prawda jeszcze niedawno była na rekordowym poziomie, ale zmniejszyła się w II kw. o ponad 7 pkt. Na wynik ten przede wszystkim wpływ miał spadek dochodu rozporządzalnego modelowej rodziny – o 2, 58 proc. Dochód rozporządzalny stanowi różnicę pomiędzy dochodem dla rodziny i wysokością raty kredytowej, lub wartością minimum socjalnego.

Niestety – wiele wskazuje na to, że dostępność mieszkań na kredyt nadal będzie spadać. Banki zapowiadają dalsze zaostrzenie polityki kredytowej. To reakcja na nowe obciążenia – m.in. ustawę spreadową. Przypomnijmy też, że ku końcowi zmierza program MDM a od przyszłego roku minimalny wkład własny wyniesie 20 proc. wartości nieruchomości. Wszystko to może uderzyć w popyt na mieszkania.

Marcin Moneta
Dział Analiz WGN

Czytaj także