Leszek Michniak: Jest to segment rynku, który doznał największego załamania po okresie boomu lat 2005-2007. W wyniku stagnacji nastąpiły znaczne spadki cen gruntów pod inwestycje. Najbardziej spektakularne obniżki cen, dochodzące nawet do 50%, miały miejsce w 2008 i pierwszym półroczu 2009 roku; w drugim półroczu obniżki były już mniejsze, tak więc w sumie w latach 2008-2009 ceny gruntów spadły o 65%. Z badań WGN wynika, że na jedną ofertę kupna przypadają aż 24 oferty sprzedaży.

Wg Adama Bilskiego, od 2010 roku obserwuje się stopniowo rosnący popyt, gdyż grunty uważane są za dobrą inwestycję pod warunkiem realnej ceny. Inwestorzy interesują się przede wszystkim terenami o powierzchni 3000 – 5000 m2 w granicach miast, pod usługi, handel, biura, magazyny, oraz działkami pod przemysł, o powierzchni około 1,5 ha w granicach miast lub na ich obrzeżach. Obecnie, pomimo wysokich jeszcze cen ofertowych, warto zainteresować się tym rynkiem z uwagi na dużą nadpodaż ofert sprzedaży, a tym samym możliwość negocjacji cen.

Jak stwierdziła Sylwia Jagódka władze miast, których budżet również ucierpiał z powodu niskiego popytu na nieruchomości, poszukują nowych możliwości i zachęcają inwestorów do zmiany cichych i spokojnych dotychczas uzdrowisk w tętniące życiem centra SPA i wellness, udostępniając między innymi tereny wyposażone w gorące źródła, na których powstają kompleksy basenów termalnych (za przykładem Szaflar, Bukowiny i Zakopanego próbują podążać Polanica, Lądek czy Duszniki-Zdrój).

Natomiast wg Wojciecha Merchelskiego mazurski rynek nieruchomości gruntowych to przede wszystkim grunty o charakterze rekreacyjnym. Zainteresowanie inwestorów wzbudzają zasadniczo cztery segmenty:

  1. niewielkie działki o pow. 700 – 1500 m2 przeznaczane na własne potrzeby, ceny kształtują się od 40 do 100 zł za m2,
  2. tereny rolne atrakcyjne turystycznie, bądź podmiejskie, na których jest szansa wdrożenia procedury uchwalania planu miejscowego, nabywane w celach spekulacyjnych za cenę od 10 do 20 zł za m2,
  3. tereny pod inwestycje z segmentu „premium”, a więc przeznaczone na hotele, mariny, osiedla,
  4. grunty rolne nabywane do posiadanych już gospodarstw rolnych lub traktowane jako inwestycja  w celu uzyskiwania dopłat unijnych. Za dobrą cenę można uznać kwotę od 1 do 2 zł za m2.

W segmentach 1, 2 i 3 czynnikiem najistotniej wpływającym na cenę jest bliskość jeziora, jego wielkość, jakość oraz walory krajobrazowe i bliskość mediów. W przypadku segmentu 3 w zasadzie pod uwagę są brane niemal wyłącznie nieruchomości zlokalizowane w obszarze Wielkich Jezior Mazurskich.

Ceny gruntów mazurskich wykazywały wahania zbliżone do tendencji ogólnopolskich. Po wzrostach na fali boomu i stagnacji, która po nim przyszła nastąpiły istotne redukcje wartości. Wydaje się, że aktualne, już skorygowane o 20 – 40% w stosunku do najwyższych wartości, powinny skłaniać do kupowania i stanowią atrakcyjną inwestycję.