Agencja Reutera donosi, że na szczycie G20 w Cannes padła pod adresem Włoch propozycja, aby plan reform oszczędnościowych był monitorowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unię Europejską. Berlusconi podobno na tę propozycję przystał.

 

Natomiast ANSA, włoska agencja prasowa, dementuje informacje podane przez Reuters. Jej zdaniem rząd Włoch zgodził się tylko na porady MFW i to tylko w sprawie wcielenia w życie konkluzji szczytu UE.