Przedstawicielka połączonych komisji Aldona Młyńczak z PO przedstawiła wczoraj w Sejmie sprawozdanie komisji. Pozytywnie zaopiniowały one 30 z 51 senackich poprawek.

Jedna z rekomendowanych do przyjęcia poprawek wprowadza zasadę, że budowa altan i obiektów gospodarczych nie wymaga zgłoszenia do rejestru robót budowlanych, jeśli jest prowadzona w ogrodzie działkowym; powierzchnia zabudowy nie może przekroczyć 25 m kw. w miastach i 35 m kw. poza granicami miast, a wysokość - 5 m przy dachach stromych i 4 m przy dachach płaskich.

Komisje są również za odrzuceniem senackich poprawek niezgodnych z UE. Zastrzeżenia co do zgodności z przepisami wspólnotowymi wyraził w piśmie z 17 marca do szefa sejmowej komisji infrastruktury Zbigniewa Rynasiewicza, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Mikołaj Dowgielewicz.

Jedna z tych poprawek powoduje bowiem, że montaż urządzeń na obiektach budowlanych - jeżeli te urządzania nie podwyższają go o więcej niż 3 metry - byłby dopuszczalny bez zgłoszenia do projektu.

Jak poinformował Dowgielewicz, chodzi np. o niektóre urządzenia radionawigacyjne, emitujące pola elektromagnetyczne. Montaż takich urządzeń może wymagać - zgodnie z przepisami unijnymi - oceny oddziaływania na środowisko. Z kolei - jak zaznacza autor pisma - brak zgłoszenia przedsięwzięcia oznacza brak możliwości przeprowadzenia takiej oceny.

Komisje nie zgodziły się również na skrócenie z 6 do 3 miesięcy okresu wejścia w życie ustawy.

Nowelizację Prawa budowlanego, przygotowaną przez komisję Przyjazne Państwo, Sejm uchwalił w lutym. Zmiany w Prawie budowlanym mają ułatwić prowadzenie inwestycji. Chodzi m.in. o zastąpienie uproszczoną procedurą wpisu do rejestru robót budowlanych, zamiast dotychczasowego obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę i zgłoszenia budowy. Nowelizacja określa też listę budów, które nie wymagają rejestracji i tych, które pomimo rejestracji nie muszą mieć projektu budowlanego.

Andrzej Kania z PO oraz Józef Racki z PSL zapowiedzieli, że ich kluby zagłosują za poprawkami Senatu, rekomendowanymi przez komisje. Za przyjęciem większości poprawek pozytywnie zaopiniowanych przez komisje jest również Lewica - zapewnił jej przedstawiciel Andrzej Szczepański.

Innego zdania jest PiS. Andrzej Adamczyk uważa, że "Senat swoimi poprawkami demoluje polskie prawo budowlane". Wyjaśnił, że wiele z nich stwarza "możliwości korupcjogenne". Ponadto - jak mówił - zmiany proponowane przez Senat w wielu przypadkach nie przyspieszą procesu inwestycyjnego, a go opóźnią. Dlatego klub zaproponował odrzucenie wszystkich poprawek negatywnie zaopiniowanych przez komisję oraz kilka z pozytywną rekomendacją.

Głosowanie nad poprawkami odbędzie się w czwartek.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP