Na 376 spółek tylko w 11 przypadkach prezesem jest kobieta. Co ciekawe, większość z nich pojawiła się na tych stanowiskach stosunkowo niedawno. Mamy nadzieję, że trend się ten utrzyma w kolejnych latach (red. Money.pl). Warto jednocześnie zauważyć, że spora grupa spółek, w których są prezeskami lub członkiniami zarządów wcale do najlżejszych branż nie należą.
Kobiety na czele spółek    
imię i nazwisko
nazwa branża
Małgorzata Krauze NFI Krezus fundusze/finanse
Karina Wściubiak Alchemia chemia
Ewa Bereśniewicz-Kozłowska TF SKOK finanse
Małgorzata Iwanejko Boryszew chemia
Iwona Menes-Malinowska Suwary chemia
Anna Kajkowska Atlantis budownictwo/materiały budowlane
Ewa Bobkowska PA Nova budownictwo
Halina Mirgos Mirbud budownictwo
Barbara Urbaniak-Marconi Polcolorit materiały budowlane
Gabriela Derecka Elkop budownictwo
Joanna Kuzdak Bankier.pl media

W analizie celowo przyjęliśmy nieco odmienny podział spółek na branże od tego, jaki na ogół stosuje się na rynku kapitałowym. Naszym zdaniem jest on bardziej czytelny i zrozumiały nie tylko dla specjalistów zajmujących się na co dzień giełdą.

Najwięcej kobiet znajdziemy w spółkach związanych z szeroko pojętym budownictwem i finansami. Znajdziemy tutaj m.in. dewelopera takiego jak J.W Construction, w którym zasiadają aż 4 panie. W firmach budowlanych: Mirbud, Elkop, Pa Nova czy Polcolorit prezesami są kobiety. Z kolei szefowymi spółek związanych z finansami jest m.in. Ewa Breśniewicz-Kozłowska (TF SKOK), czy Małgorzata Krauze z NFI Krezus.

Spółki z GPW z największą liczbą kobiet w zarządzie
 
J.W. Construction
4
Bankier
3
Śnieżka
2
Monnari Trade
2
AD Drągowski
2

Kolejne miejsca zajmują spółki spożywcze (handel/produkcja), chemiczne i informatyczne. W tych branżach znajdziemy dwie kobiety, których nazwiska są doskonale znane na rynku kapitałowym. To Karina Wściubiak z Alchemii i Małgorzata Iwanejko z Boryszewa. Jeszcze do niedawna Wściubiak zarządzała jednocześnie, aż dwiema firmami: Alchemią i NFI Midas. Są również obecne panie w branżach, które wydają się być całkowicie zdominowane przez mężczyzn. Do takich firm należy m.in. Famur, czy Kopex, które związane są z górnictwem węgla kamiennego.

Stosunkowo niewiele kobiet zasiada w zarządach spółek związanych z mediami. Po części wynika to z faktu, że na GPW niewiele jest takich firm. Niemal tak samo przedstawia się statystyka związana ze spółkami zajmującymi się dystrybucją leków i produkcją kosmetyków (Zdrowie i Uroda) czy z modą. W tym ostatnim przypadku znajdziemy jednak kobiety zarówno w Monnari Trade czy Vistuli.

Ponad 90 proc. wszystkich kobiet w spółkach zarządza przede wszystkim finansami firmy. Najczęściej są to panie, które rozpoczynały karierę zawodową od stanowisk związanych z księgowością. Bardzo często wiceprezesami ds. finansowych lub prokurentami zostają właśnie główne księgowe.

Liczba kobiet w zarządach spółek giełdowych (wg branż)
 
Budownictwo
27
Finanse/fundusze/doradztwo
13
Spółki spożywcze/produkcja/dystrybucja
11
Spółki informatyczne
9
Spółki chemiczne 9
Zdrowie i uroda 7
Przemysł ciężki 7
Media i rozrywka 6
Moda 6
Inne 11

Jak zwracają uwagę same panie, to ich zmysł analityczny, zwracanie uwagi na szczegóły jak i cierpliwość są najwyżej cenionymi cechami. Choć zarządy, w których są sami mężczyźni jest jeszcze przeważająca większość, to ich liczba z roku na rok topnieje.

Joanna Parzych, wiceprezes zarządu Kopex SA: Kobiety są bardziej lojalne

Bardzo dobrze się dzieje, że liczba kobiet w zarządach spółek giełdowych rośnie. Nadal jednak jest to niewiele w porównaniu z ogólną liczbą notowanych na GPW spółek. Kobiety są bardziej ostrożne, choć czasami kierują się emocjami. Z drugiej jednak strony w negocjacjach, nawet bardzo trudnych i skomplikowanych wykazują się dużą cierpliwością i są wręcz pożądane w takich sytuacjach. Wykazują się bardzo dobrym zmysłem analitycznym i zwracają uwagę na wiele szczegółów, które wcześniej nikt nie zauważył. Moim zdaniem mieszane zarządy radzą sobie najlepiej na rynku.

Z mojego doświadczenia wynika również, że oprócz bardzo dobrego wykształcenia przejawiają niejednokrotnie większą chęć do dalszej nauki czy szkoleń. Są bardzo lojalne wobec firmy i czują się z nią związane. A nie zawsze jest im lekko, kiedy muszą pogodzić ciężką pracę czy dalekie wyjazdy służbowe z obowiązkami domowymi.

Beata Stelmach, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych: Napoleon nie wiedział, że kobiety w Polsce będą zaradne
Napoleon powiedział: Lepiej, żeby kobiety obracały igłą, niż językiem. Ale kiedy wypowiadał te słowa nie wiedział, że po dwustu latach w Polsce kobiety będą w stanie pogodzić obowiązki domowe z pracą zawodową (ponad 51 proc. kobiet pracuje zawodowo), ale też będą lepiej wykształcone, niż mężczyźni (jeszcze niedawno wykształceniem średnim mogło pochwalić się ponad 36 proc. pań, zaś wyższym prawie 11 proc., podczas, gdy tylko 28 proc. panów ukończyło szkołę średnią, a poniżej 10 proc. posiadało tytuł magistra). Napoleon nie wiedział też, że w Polsce kobiety będą zaradne, rozsądne, zdolne do podejmowania ryzyka, czyli w stopniu doskonałym sprawdzą się w roli menadżera. W całym okresie transformacji przybyło aż 171 proc. kobiet pracujących na rachunek własny; w przypadku płci przeciwnej, to tylko wzrost o 104,3 proc.

Skąd, zatem tak niski procent pań zasiadających w zarządach spółek giełdowych?
Bywa, że odpowiedzialność za powierzone zadania sprawia, iż bardziej cenią sobie komfort z dobrze wykonanej pracy, niż udział - w jakże trudnym - wyścigu o najważniejszy fotel w firmie. Ale dla wielu pań ważny jest też inny aspekt - umiejętność godzenia kariery zawodowej ze spokojem i czasem przeznaczonym dla rodziny; i to podejście także należy uszanować.
Ale biada tym, którzy na swej drodze spotkają ambitną i gotową do walki konkurencyjnej damę, z ambicjami, a na dodatek kompetentną i doskonale wykształconą. Wtedy jest to tylko kwestia czasu.... Bo, cytując Mary McCarthy: Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć, aby ukryć ten fakt.