- Średnia cena metra kwadratowego w Warszawie spadła już do ok. 7,7 tys. złotych, w Krakowie do ok. 6,2 tys. zł, we Wrocławiu o 500 zł mniej, a w Gdańsku i Poznaniu ceny spadły w okolice 5 tys. zł za metr - tak wynika z porównania transakcji przeprowadzonych przez klientów Open Finance.

W skali roku, w największych miastach, mamy do czynienia z obniżkami rzędu 6-8 procent. Wyjątkiem jest Kraków, gdzie ceny spadły od marca 2008 o ponad 12 procent i z drugiej strony Szczecin, gdzie są niższe o zaledwie 0,4 procent niż przed rokiem - czytamy w raporcie Expandera i portalu szybko.pl.

Analitycy OF podkreślają, że to co dwa lata temu wydawało się fikcją, dziś jest rzeczywistością. Rzeczywistością, która pobudziła do działania kupujących.

Liczba zarejestrowanych transakcji wzrosła o ok. 20 proc., w porównaniu do lutego, który był z kolei lepszy o ok. 30 proc. od stycznia, a ten lepszy od grudnia. Jednak w żadnym wypadku nie można mówić o hossie.

- Dostrzegamy też inny trend - w miastach, w których liczba transakcji rośnie szybciej, szybciej spadają też ceny. Oznaczałoby to, że większa skłonność do akceptacji nowych warunków rynkowych przez sprzedających, przynosi korzyść w postaci szybciej zawieranych transakcji - podkreślają eksperci Open Finance.

Natomiast Expander pisze, że dla trzech miast: Łodzi, Olsztyna i Opola I kwartał 2009 zakończył się wzrostem średniej ceny metra kwadratowego mieszkania: w Łodzi o 1,34 proc., w Olsztynie o 5,95 proc. i w Opolu o 0,88 proc. Z drugiej strony w miastach, gdzie ceny należą do najwyższych, w ciągu ostatnich trzech miesięcy spadły o ponad 3 proc.: w Warszawie o 3,7 proc., w Gdańsku o 3,9 proc. i w Gdyni 3,8 proc.

Z miesiąca na miesiąc zwiększa się podaż mieszkań na rynku wtórnym. Według raportu,  w marcu było ich o 7,5 proc. więcej niż w lutym, o 58 proc. więcej niż na koniec poprzedniego kwartału i o 83 proc. więcej niż przed rokiem.



(PAP), Money.pl