Eksperci zarzucają FASB, że wywołała burzę. Rozpoczęty właśnie sezon prezentacji wyników amerykańskich spółek może być pełen niespodzianek. Regulator broni się, że dzięki zmianom zasad rachunkowości banki wyjdą na prostą
FASB zezwolił na odstąpienie od zasady rynkowej wyceny aktywów - zamiast giełd, na których notowane są akcje, będą to robić same banki. Dzięki tej sztuczce będą mogły zaprezentować znacznie lepsze wyniki.

Ministrowie finansów krajów UE ustalili, że będą się domagać podobnych rozwiązań. Boją się, że amerykańskie banki będą miały lepsze wyniki niż europejskie.

- Jeśli rynki odżyją, to niepewne aktywa banków zaczną nabierać wartości i może się okazać, że wyceny przyjęte przez banki nie odbiegają od wycen rynkowych. wtedy nie ma się czym przejmować. Ale jeśli tak się nie stanie, to za pół roku, rok, czeka nas powtórka z nerwowej sytuacji z początku obecnego kryzysu - przestrzega Piotr Kuczyński z Xeliona.

Więcej w dodatku "The Wall Street Journal" do "Dziennika".
onet.pl/
(Dziennik, dd/08.04.2009, godz. 07:53)