Więcej mieszkań w puli

Wprowadzenie wyższych limitów cen dostępnych mieszkań w programie "Rodzina na swoim" spowodowało, że wzrosła liczba tych, które mogą być zakupione w ten sposób. Największe zmiany widać w Białymstoku, gdzie wskaźnik wzrósł o niemal 20 proc. z 4 309,90 zł/mkw. do 5 171,60 zł/mkw (tabela nr 1). Dzięki temu w tym mieście niemal wszystkie mieszkania na rynku wtórnym kwalifikują się do programu. Podobnie sytuacja wygląda w Poznaniu, gdzie wskaźnik wzrósł o 14 proc. Zaskakująco wygląda w tym zestawieniu Warszawa, gdzie spodziewano się podwyżki o kilkaset złotych, tymczasem zmiana wyniosła zaledwie 2 proc., z 7 142,80 zł/mkw. do 7 257,60. Mimo tak niewielkiej zmiany zwiększyła się pula dostępnych mieszkań.

Kraków zawsze poszkodowany?

O ile w większości miast większy wskaźnik cen sprawia, że wzrosła liczba ofert, kwalifikujących się do programu "Rodzina na swoim'', o tyle w Krakowie sytuacja wygląda nadal nieciekawie. Ceny mieszkań są tutaj niemal takie same jak w Warszawie, jednak wskaźnik jest o 2 tys. niższy. Wygląda na to, że niezależnie od tego, jak będą zmieniały się limity, Kraków zawsze będzie poszkodowany.

Przeglądając naszą bazę nieruchomości na rynku wtórnym, zauważyliśmy, że pula mieszkań, kwalifikujących się do kredytu z dopłatą wzrosła o kilkanaście procent. Jeżeli weźmiemy pod uwagę możliwość negocjacji z osobami sprzedającymi lokale i od cen ofertowych odejmiemy ok 10-15 proc., wtedy liczba takich mieszkań jeszcze się zwiększy.

Deweloperzy się cieszą

Wyższe wskaźniki to także dobra wiadomość dla deweloperów. Większość z nich, wykorzystała szansę, jaką niesie ze sobą program "Rodzina na swoim'' i dostosowała ceny niektórych projektów do wymogów ustawy. Teraz, bez konieczności kolejnych obniżek cen będą mogli włączyć więcej mieszkań do sprzedaży osobom zainteresowanym skorzystaniem z dofinansowania do kredytu.

Kredyt mieszkaniowy z dopłatą ze skarbu państwa, dzięki podwyższeniu wskaźników, które miało miejsce w styczniu tego roku, cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W pierwszym kwartale udzielono 4,2 tys. takich kredytów na łączną kwotę 665 mln zł. Obecne podwyżki limitów na pewno przyczynią się do podwyższenia liczby udzielanych kredytów w kolejnych miesiącach, a przystąpienie do programu trzech kolejnych banków (Alior Bank, Getin Bank i Pekao Bank Hipoteczny) ułatwi do nich dostęp. Możemy więc spodziewać się, że zakładane przez Bank Gospodarstwa Krajowego 18 tys. kredytów na ten rok, może nie wystarczyć. Jednak nie musimy obawiać się, że zabraknie pieniędzy na dofinansowanie, ponieważ zawsze mogą zostać uruchomione rezerwy.

Aleksandra Szarek, Specjalista Rynku Nieruchomości

źródło informacji: Internet

interia.pl/Piątek, 3 kwietnia (06:00)