Nowelizacja prawa budowlanego, która ma być głosowana na najbliższym posiedzeniu Sejmu, nie tylko likwiduje pozwolenia na budowę, ale także wprowadza nowe zasady legalizacji samowoli budowlanych. Inne niż dotychczas będą też zasady ustalania wysokości opłat legalizacyjnych, jakie musi wnieść każdy inwestor, który chce zalegalizować samowolę.

Bez względu na rodzaj budynku oraz rodzaj dokonanego przez inwestora naruszenia przepisów budowlanych ma ona wynieść 50 tys. zł.

Taki sposób naliczania opłat legalizacyjnych krytykowany jest przez większość ekspertów z zakresu budownictwa.

- Dziś opłaty legalizacyjne są bardzo wysokie, ale są uzależnione od rodzaju budynku. Jeżeli ktoś chce np. zalegalizować dom jednorodzinny, to musi zapłacić 50 tys. zł, a jeżeli chce zalegalizować garaż, to opłata wyniesie 25 tys. zł. Nowe przepisy zrównają wszystkie samowole, bez względu na ich rodzaj, co jest niedopuszczalne - mówi Mariusz Linettej, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Inowrocławiu.

Eksperci uważają, że nowe przepisy będą niekorzystne dla zwykłych obywateli. Zyskają na nich natomiast duzi inwestorzy.

- Jednakowa kara dla tych, którzy samowolnie wybudowali garaż i wielkie centrum handlowe, oznacza, że wszyscy zainteresowani samowolami będą mogli praktycznie bezkarnie je realizować. Wystarczy, że ich samowole będą zgodne z planami zagospodarowania przestrzennego - uważa poseł PiS Andrzej Adamczyk, zastępcza przewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury.
Wysokość opłat legalizacyjnych od wielu lat jest główną barierą w legalizacji samowoli budowlanych. W wielu przypadkach kara wielokrotnie przekracza koszt całej inwestycji. Jeżeli bowiem ktoś np. dobudował do domu zwykły ganek, które koszt nie przekroczył kilku tysięcy złotych, to zarówno teraz, jak i po zmianie przepisów musi zapłacić aż 50 tys. zł. Eksperci postulują więc wprowadzenie przepisów, które uzależniałyby wysokość opłaty legalizacyjnej od rodzaju przewinienia.

- Jeżeli ktoś wybudował niezgodnie z przepisami cały dom, to powinien ponieść wyższą karę od osoby, która do domu niezgodnie z przepisami dobudowała tylko ganek. Niestety zarówno teraz, jak i zgodnie z nowelizacją prawa budowlanego, osoby te traktowane są w taki sam sposób - przekonuje Mariusz Linettej.

Zgodnie z nowelizacją prawa budowlanego przy legalizacji samowoli budowlanej, poza uiszczeniem opłaty legalizacyjnej, inwestor będzie musiał także przedstawić zgodę urbanistyczną oraz oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wraz z wymaganymi opinia i uzgodnieniami. Brak tych dokumentów lub niezapłacenie 50 tys. zł będzie skutkowało koniecznością rozbiórki samowoli.

1,4 tys. decyzji legalizacyjnych wydano w 2008 roku (było to o 54 proc. więcej w porównaniu z 2007 rokiem)

Autor: Arkadiusz Jaraszek
dom.wp.pl