Właściwie to dom należący do tej pory do żony, z którą od lat jest w separacji. Na tej transakcji Hefner zamierza ubić niezły interes. Kiedy ponad dziesięć lat temu kupował willę musiał wyłożyć „tylko” 6,7 mln dolarów. Teraz cena wywoławcza posiadłości wynosi prawie 28 milionów.  

Oprócz rozrywkowego sąsiada na potencjalnego kupca czeka siedem łazienek, tyle samo sypialni, dwupoziomowy hol, olbrzymi salon z kominkiem, świeżo wyremontowana kuchnia, biblioteka i wszelkie udogodnienia. Na piętro wiodą zaś schody z ręcznie rzeźbioną balustradą. Na zewnątrz obowiązkowy basen i kort tenisowy. Dom został wybudowany w 1929 roku.  

Oficjalnie Hefner nie przyznaje się do jakichkolwiek finansowych problemów. Jako powód sprzedaży nieruchomości podaje fakt, że jego dwaj - prawie dorośli - synowie, którzy do tej pory mieszkali  z matką w willi, niedługo opuszczają rodzinne strony. W takiej sytuacji dom po prostu przestanie być potrzebny.

dom.wp.pl