Zdaniem firmy Dolliers International, 2009 rok przyniesie dalszy spadek cen gruntów inwestycyjnych. Deweloperzy, którzy walczą o utrzymanie płynności finansowej albo potrzebują pieniędzy na dokończenie już rozpoczętych budów, zalali rynek ofertami gruntów - często z pozwoleniem na budowę.Spedek cen w przeliczeniu na euro jest dodatkowo potęgowany wzrostem wartości euro wobec złotego. Obniżki uderzyły przede wszystkim w inwestorów i deweloperów zagranicznych - oni swoje aktywa liczą właśnie w euro.

Gdyby banki chciały pożyczać deweloperom pieniądze - mielibyśmy szanse na tanie mieszkania w niedługim czasie, ale nie chcą.

Więcej w "Gazecie Wyborczej".
onet.pl/
(Gazeta Wyborcza, dd/19.03.2009, godz. 09:04)