Główny Urząd Statystyczny opublikuje dzisiaj wstępne dane dotyczące wzrostu gospodarczego za IV kwartał 2008 roku. Wskaźnik ten jest wyczekiwany przez rynek. Większość ekonomistów uzależnia  prognozę na rok 2009 m.in. od danych za ostatnie trzy miesiące ubiegłego roku. Pozwoli on prognozować jak gospodarka poradzi sobie w trakcie kryzysu  finansowego.

W całym 2008 roku (według wstępnych danych GUS) wzrost gospodarczy wyniósł w Polsce 4,8 proc.
Money.pl przeanalizował szacunki analityków. Nie są zbyt optymistyczne. W dodatku analitycy zastrzegają, że mogą one ulec dalszej korekcie w dół.

Niewątpliwie jednak do optymistycznych prognoz należy zaliczyć szacunki resortu finansów, który do budżetu wpisał 3,7-procentowy wzrost PKB w tym roku. Mimo wszystko do optymistycznych należą również szacunki analityków z Ministerstwa Gospodarki. Ich zdaniem dynamika wzrostu PKB w 2009 roku nie przekroczy 2 procent. Szacunki te są zbliżone do wcześniej zaprezentowanej  prognozy Banku Światowego, który  w tym roku oczekuje dynamiki PKB w Polsce na poziomie 2 procent.

Tylko jedna osoba spodziewa się wzrostu na poziomie 1,9 procent - wynika z naszej ankiety. Większość analityków oczekuje, iż będzie to najwyżej 1,5 procent lub jeszcze mniej. Natomiast tylko jeden ekspert wskazuje na całkowitą stagnację w gospodarce.

W IV kwartale większość analityków prognozuje, że gospodarka będzie rozwijała się w tempie 2,8 proc. GUS oficjalne dane dane dotyczące ostatniego kwartału ubiegłego roku opublikuje o godzinie 10.00.

Prognozy PKB kwartalne i roczne

instytucja IV kw. 2008 r. Cały 2009 r.
1. Ministerstwo Gospodarki -- 2 proc.
2. Narodowy Bank Polski -- 1,1 proc.
3. Adam Antoniak
BPH
3,0 proc. 1,6 proc.*
4. Łukasz Bugaj
Xelion
2,8 proc. 1,0 proc.
5. Agnieszka Decewicz
Pekao SA
2,9-3,0 proc. 1,2 proc.
6. Przemysław Kwiecień
X-Trede Brokers
2,8 proc. 1,5 proc.
7. Grzegorz Maliszewski
Millennium Bank
2,5 proc. 1,9 proc.*
8. Marta Petka
Raiffeisen Bank
2,8 proc. 1,5 proc.*
9. Ernest Pytlarczyk
BRE Bank
2,9 proc.
0 proc.
00. przybliżona średnia
2,8 proc. 1,31 proc.

zebrał: Marek Knitter, Money.pl
*możliwa korekta w dół


Zdaniem Ernesta Pytlarczyka, ekonomisty z BRE Banku, którego prognoza należy do najbardziej pesymistycznych w naszej ankiecie, oczekuje silnego spadku produkcji w pierwszej połowie roku.

- Potem nastąpi nowy stan równowagi, znacznie niżej niż obecny, i wsparcie dla strony podażowej ze względu na słabszego złotego - dodaje Pytlarczyk.

Wydaje się więc, że to właśnie słabszy złoty może mieć największy wpływ na pobudzenie produkcji eksportowej. Na tym polu niestety nie jest jednak aż tak różowo i daleko jeszcze nam do ewentualnej poprawy. Poważna recesja w krajach Unii Europejskiej wciąż  powoduje drastyczny spadek eksportu, co przekłada się na ograniczenie produkcji i zatrudnienia. Popyt wewnętrzny również nie jest  zadowalający.

- Ostatnie dane wskazują, że konsumpcja prywatna, która miała stanowić główny filar wzrostu gospodarczego, nie rośnie tak szybko jak się spodziewano. Wynika to z szybciej niż prognozowano pogarszającej się sytuacji na rynku pracy - mówi Money.pl Grzegorz Maliszewski, ekonomista z Millennium Bank.

źródło: Money.pl
* - wzrost PKB zapisany w ustawie budżetowej
** - prognoza wzrostu PKB, do której skłania się rząd

*** - najbardziej pesymistyczna prognoza wzrostu PKB Saxo Banku

Na gorszy wynik PKB w najbliższych kwartałach będzie miała wpływ mniejsza liczba inwestycji związana m.in. z ograniczonym dostępem do finansowania, jak również gorsza perspektywa na sprzedaż produkowanych towarów.

Światełko w tunelu?

Wprawdzie większość europejskich krajów w tym roku zanotuje ujemną dynamikę rozwoju, jednak wzrost PKB na poziomie jednego procenta nie jest zbyt optymistyczną perspektywą.

- Wzrost o jeden procent będzie niższy niż w latach ostatniej dekoniunktury lat 2001/2002, gdy wskaźnik notował poziomy odpowiednio 1,2 oraz 1,4 proc. Ponadto istnieje poważne ryzyko, że gospodarka może wpaść w techniczną recesję. Wszystko tak naprawdę zależy od konsumenta: czy wystraszy się on kryzysowej retoryki i poważnie ograniczy swoje wydatki. Jeżeli tak się stanie, to negatywny odczyt PKB niestety nie jest wykluczony - mówi Money.pl Łukasz Bugaj, ekonomista z Xelion.

Starszy analityk Kenneth Orchard z międzynarodowej agencji ratingowej Moody's Investors Service stwierdził ostatnio, że w 2009 roku polską gospodarkę czeka recesja, pomimo to, perspektywa dla krajowego ratingu pozostaje stabilna, ponieważ problemy Polski nie będą wyjątkiem w skali globalnej.
źródło: money.pl/2009-03-02 06:30:53