Fundacja zajęła się sprawą w związku z pozwem, jaki do sądu złożyła mieszkanka warszawskiej Ochoty Małgorzata Falęcka, której duża reklama zasłoniła okna prywatnego mieszkania. Kobieta domaga się przed sądem ochrony swych dóbr osobistych, w tym prawa do prywatności, nietykalności mieszkania oraz wypoczynku.

Sprawa dotyczy coraz powszechniejszej praktyki zasłaniania olbrzymimi reklamami fasad domów mieszkalnych. W pozwie chodzi o mieszkanie na czwartym piętrze domu przy ul. Filtrowej w Warszawie. Wszystkie jej okna były zasłonięte siatką winylową, zawieszoną w odległości 20-30 cm od budynku.

Zdaniem lokatorki, która była uczestniczką czwartkowej debaty, w dzień reklama przysłaniała widok z okna i naturalne światło; z kolei przez całą noc reflektory o dużej mocy oświetlały reklamę w taki sposób, że w mieszkaniu było bardzo jasno. Według Falęckiej zastanawiające jest to, że reklama, która wisiała do czasu rozpoczęcia procesu, zasłoniła okna od drugiego piętra w górę. "W tym bloku na pierwszym piętrze mieszka prezes wspólnoty" - dodała.

Specjalista z zakresu prawa europejskiego dr Przemysław Mikłaszewicz tłumaczył, że prawo do poszanowania własności gwarantują nie tylko przepisy krajowe, ale także Europejska Konwencja Praw Człowieka.
domy.wp