Według dziennika, jest mało prawdopodobne, by firmy wzięły część strat na siebie i np. zmniejszyły marże. Dlatego już droższe są paliwa, a zdrożeć mogą wyroby chemii budowlanej, nowe samochody, sprzęt informatyczny, AGD czy niektóre produkty spożywcze.

Ze słabnącego złotego cieszą się natomiast przewoźnicy międzynarodowi, którzy kontrakty rozliczają w euro bądź dolarach. Różnice kursowe powodują, że zarabiają teraz o ok. 30 proc. więcej niż parę miesięcy temu.

interia.pl  Poniedziałek, 2 lutego (07:41)