Najnowsza mapa pogody gospodarczej dziennika „Financial Times” dla Europy pokazuje dalsze pogorszenie sytuacji od czasu ostatniej, październikowej sytuacji, kiedy destruktywny wpływ upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers na światową gospodarkę dopiero zaczynał się kształtować.

Dane z listopada pokazują, że europejska produkcja przemysłowa dramatycznie spadła, a badania nastrojów biznesowych pokazują, że dno recesji – przewidywane na najgłębsze od czasu drugiej wojny światowej – nie zostało jeszcze osiągnięte.

Politycy zmagają się rozpaczliwie z dotrzymaniem tempa kryzysowi. Komisja Europejska opublikowała wczoraj pospiesznie poprawione prognozy gospodarcze pokazujące zmniejszenie się unijnego PKB o 1,8% w tym roku – czyli szybciej niż w USA. Europę opanowała ponura atmosfera. Hiszpania i Irlandia – do niedawna najlepiej radzące sobie kraje Unii – stracą odpowiednio dwa i pięć procent swojego PKB. Niemieckie PKB ma spaść o 2,3%, a brytyjskie o 2,8%.

Kryzys, pomimo swojej srogości, może wciąż rozegrać się inaczej w różnych rejonach kontynentu. Nie wszystkie krajowe gospodarki ucierpiały tak poważnie jak te, które przeżyły kryzys rynku nieruchomości – lub też, jak Niemcy, okazały się wrażliwe na spadek prognozowanego eksportu.

We Francji, czynniki które w dobrych czasach były uważane za potencjalne słabości, aktualnie okazują się pozytywami. Brak konkurencyjności na rynkach eksportowych oznacza, że Francja jest mniej wrażliwa w wypadku kryzysu globalnego popytu, niż Niemcy. Specjalizowanie się w infrastrukturze – transporcie kolejowym i energetyce – oznacza mniejszą wrażliwość na krótkotrwałe fluktuacje.

Surowe zasady i skomplikowane procedury sądowe opisujące zwalnianie pracowników we Francji odstraszą firmy przed pozbywaniem się pracowników, a hojne państwo opiekuńcze osłabi cios zadany bezrobotnym i pomoże poprawić krajowej konsumpcji. Francuscy konsumenci nie są obciążeni długami.

Ponadto, wydatki sektora publicznego stanowią 53 procent PKB – to najwyższy wynik w UE – a duży sektor publiczny pomoże zniwelować spadek aktywności w sektorze prywatnym.

Ekonomiści uważają jednak, że kwestią czasu jest poczucie przez Francję pełnego impetu recesji. Gilles Moec, ekonomista z Bank of America, uważa że trzy miesiące temu można było twierdzić, że Francja może uniknąć najgorszego – jej sektor bankowy uniknął chaosu na miarę Wielkiej Brytanii, Niemiec czy też Holandii. Prezydent Nicolas Sarkozy zaproponował serię inicjatyw mających na celu powstrzymanie kryzysu. „Teraz, wszystkie badania ekonomiczne pokazują, że Francja znajduje się w równie poważnych opałach jak inni”. Komisja Europejska przewiduje, że francuska gospodarka straci w tym roku 1,8 procenta.

Robert Bergqvist, główny ekonomista w sztokholmskim SEB, zgadza się z teorią „małych różnic” w krajowych wynikach gospodarczych w obliczu globalnej recesji. Pomimo tego, uważa że kraje nordyckie mogą być bezpieczniejsze dzięki swoim silnym finansom publicznym. Szwecja, która nie jest członkiem europejskiej unii monetarnej, może mieć nadzieję na osłabienie wpływu spadającego eksportu na gospodarkę dzięki słabszej walucie.

Istnieją również rejony z pozytywnymi prognozami. Kraje wschodnioeuropejskie takie jak Polska, Czechy i Słowacja mają odnotować w tym roku wzrost gospodarczy – dobra gospodarcza pogoda ma również zawitać na śródziemnomorski Cypr.

Mapa pogody

Mapa pogody europejskiej gospodarki, opublikowana wczoraj po raz czwarty przez „Financial Times”, jest tworzona przez korespondentów FT z całej Europy. Jest kwartalnym wizualnym przedstawieniem warunków i prognoz gospodarczych. Wybór symboli odzwierciedla również lokalne nastroje.

Autorzy: Ralph Atkins – Frankfurt, Ben Hall – Paryż
(onet.pl Financial Times, 20.01.2009)