Jeśli na rynku nie ma nieruchomości dopasowanej do potrzeb klienta, to warto zdecydować się budowę obiektu szytego na miarę (ang. build to suit).

- System ten, w skrócie nazywany BTS umożliwia minimalizację kosztów oraz optymalne wykorzystanie przestrzeni użytkowej. Stwarza również szerokie możliwości w zakresie realizacji wizji architektonicznej przyszłego użytkownika, który może obiekt kupić lub wynająć - radzi Anna Siudzińska z Agencji Jartom.

Czym jest BTS ?

Pierwszym etapem realizacji projektu build to suit jest szczegółowa analiza potrzeb oraz możliwości klienta. Kolejny krok, to budowa obiektu, którego wielkość, parametry techniczne, wyposażenie i lokalizacja są spójne z życzeniami przyszłego użytkownika.

Rezultatem współpracy inwestora, architekta oraz klienta oraz doświadczonego pośrednika ma być wypracowanie rozwiązania, które będzie umożliwiało racjonalne zagospodarowanie przestrzeni użytkowej, optymalizację procesu produkcji i składowania towarów oraz efektywne wykorzystanie wszystkich rozwiązań technicznych zainstalowanych w hali.

Anna Siudzińska z Jartom dodaje, że obiekty szyte na miarę cieszą się szczególnie dużym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców mających specyficzne wymagania odnośnie powierzchni magazynowej.

Często decyzję o posiadaniu hali przemysłowej wybudowanej w systemie build to suit podejmują także właściciele firm, którzy po prostu nie chcą dzielić powierzchni magazynowej z innym najemcami, czy też godzić się na ograniczenia stawiane przez ukształtowaną już strukturę budynku.

System build to suit - urzeczywistnienie wizji klienta

Według ekspertów Jartom projekty BTS systematycznie zyskują na popularności, ponieważ dzięki nim najemcy mogą realizować swoje marzenia o idealnej dla ich potrzeb nieruchomości. Rosnące zainteresowanie systemem build to suit wiąże się ze wzrastającymi oczekiwaniami klientów, którzy dużą wagę przykładają do decydowania o kształcie siedziby swej firmy lub zaplecza magazynowego. Zwiększająca się popularność obiektów szytych na miarę wynika również po części z przeświadczenia, że w dobie kryzysu bezpieczniej budować dla konkretnego klienta, niż na zasadach spekulacyjnych.

(money.pl 2009-01-14 12:04:44)