Badanie zrealizowano w dniach 12-14 stycznia metodą telefoniczną na próbie 804 mieszkańców Warszawy.

Podczas sesji Rady Miasta wiceprezydent stolicy Andrzej Jakubiak ma przedstawić radnym informacje na temat sytuacji KDT. Na obrady przyszła grupa kilkudziesięciu kupców. W kuluarach doszło do utarczek słownych.

Z końcem 2008 roku wygasła umowa o handlu w hali KDT na pl. Defilad w centrum Warszawy. Mimo to blaszana hala, w której znajduje się 700 sklepów, jest nadal otwarta. Na początek lutego zaplanowany jest komisyjny odbiór terenu. Jeżeli kupcy go nie opuszczą, Ratusz skieruje sprawę do sądu.

Handlu w sąsiedniej hali zaprzestał od nowego roku Marcpol. Zgodnie zawartą z miastem ugodą ma ona zostać rozebrana do kwietnia.

Z powodu rozbieżności stanowisk w sprawie budowy nowego miejsca handlu i stawek za wynajem terenu, władze miasta zdecydowały o zakończeniu negocjacji z zarządem KDT. Na początku stycznia prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła jednak indywidualnym kupcom propozycję najmu miejskich lokali użytkowych w innych częściach miasta. Więcej w "Życiu Warszawy"

(rp.pl man 15-01-2009, ostatnia aktualizacja 15-01-2009 15:54)