W Polsce to absolutna nowość, natomiast w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych usługa ta - funkcjonująca pod nazwą reverse mortgage - już od dawna jest popularna. Sama procedura zawarcia umowy odwróconej hipoteki nie będzie skomplikowana. Wystarczy, że osoba, która chce mieć dodatkowe źródło dochodów, ma własne mieszkanie. Musi tylko podpisać umowę z bankiem lub towarzystwem ubezpieczeniowym, zgodnie z którą lokal po jej śmierci stanie się własnością firmy. Ponieważ polskie banki nie mają jeszcze gotowego produktu wstępne szacunki wypłat określa się następująco: jeśli właściciel mieszkania ma 60 lat, a jego nieruchomość wyceniono na 400 tys. zł, to może do końca życia otrzymywać 1,3 - 1,7 tys. zł miesięcznie. Wysokość transakcji to zwykle 40 – 60 proc. bieżącej wartości nieruchomości. Według zasad obowiązujących w USA, kwota uzyskana za mieszkanie w ten sposób wolna jest od podatku dochodowego - nie jest brana pod uwagę w dokumentach stwierdzających wysokość miesięcznych dochodów. Tamtejsze banki i towarzystwa ubezpieczeniowe wymagają, by stan techniczny nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu nie pogorszył się w czasie trwania umowy.