Nie trzeba kupować materiałów budowlanych do końca grudnia na zapas, ponieważ przepisy o zwrocie tego podatku osobom samodzielnie budującym lub remontującym dom lub mieszkanie, które miały wygasnąć wraz z końcem tego roku będą obowiązywać bezterminowo – tak zdecydował parlament. Jednak, jak do tej pory, sumę do zwrotu musimy obliczyć sobie sami. Jeżeli nie korzystaliśmy dotychczas z żadnych ulg budowlanych, możemy odzyskać nawet 68,18 proc. kwoty podatku VAT wynikającej z faktur.

Tak jak w przypadku wszystkich ulg podatkowych nie obędzie się bez limitów. Przy ich obliczaniu bierze się pod uwagę cenę m kw. mieszkania ogłoszoną ostatnio przez Główny Urząd Statystyczny. Taką statystykę odnajdziemy na stronach internetowych GUSu. Nowością w przepisie jest limit, który jest odnawialny co pięć lat. Dotychczas nie było żadnych ograniczeń.

Ważna informacja to taka, że odzyskamy wyłącznie VAT od materiałów budowlanych, na które po 1 maja 2004 roku wzrosła stawka z 7 na 22 proc. O ich wykaz można poprosić na przykład w urzędzie skarbowym. Również resort finansów ułatwił podatnikom życie i przygotował wzór wniosku do ewentualnego wykorzystania - formularz VZM-1. Można go pobrać ze strony internetowej ww.mf.gov.pl lub bezpośrednio również w urzędzie skarbowym. Do wniosku trzeba dołączyć: pozwolenie na budowę, a w przypadku remontu tytuł prawny do lokalu; faktury dokumentujące poniesione wydatki; pozwolenie na użytkowanie obiektu lub zawiadomienie o zakończeniu inwestycji (potrzebne jest jednak tylko w przypadku budowy); dokument określający stopień zaawansowania inwestycji sporządzony przez osobę z uprawnieniami budowlanymi (tylko w przypadku nadbudowy, przebudowy, rozbudowy). Aby wniosek nie budził żadnych wątpliwości, warto poprosić sprzedawcę materiału budowlanego o wpisanie na fakturze symbolu PKWiU (Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług).