Jak piszę w Super Nowości Dorota Szturm-Szajan " W Przemyślu jest spore zainteresowanie działkami budowlanymi, m. in. nad Sanem, w okolicach Galerii Sanowej. Z informacji wiceprezydenta Wiesława Jurkiewicza wynika, że za duże kwoty ludzie już posprzedawali działki. Spotka ich jednak niemiła niespodzianka. Wszystko wskazuje na to, że z magistratu przyjdzie wezwanie do zapłaty podatku planistycznego.

Okazuje się, że - jak twierdzi wiceprezydent Jurkiewicz - wiedza mieszkańców na tyle się zwiększa, że są świadomi problemów, jakie wyniknąć mogą ze sprzedaży działek na terenie objętym nowym programem zagospodarowania. Ale jeszcze nie wszyscy się tym interesują. I właśnie ci będą mieć problemy. "

Każda gmina uchwala plan zagospodarowania przestrzennego dla różnych części miasta. Po zmianie planu, przez 5 lat sprzedaż działki jest niemożliwa bez zapłaty podatku planistycznego. Cena waha się od kilkunastu do stu tysięcy złotych, w zależności od wielkości działki. Sprzedający  podatku mogą być zwolnieni poprzez przekazanie swoim bliskim ziemi w formie darowizny . Tak orzekł Najwyższy Sąd Administracyjny 10 grudnia 2009 roku.

"- Dowiedzieliśmy się o tym już dzień po orzeczeniu NSA, czyli 11 grudnia - informuje Wiesław Jurkiewicz wiceprezydent Przemyśla. I dodaje, że urzędnicy umarzają ten podatek tam gdzie są do tego podstawy. Tam gdzie ich nie ma - nie mogą umorzyć, bo złamaliby prawo. Ustawodawca postanowił bowiem, że pieniądze pochodzące z podatku pójdą na pokrycie kosztów uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego."


Na podstawie źródła informacji :

Dorota Szturm-Szajan

źródło informacji: Super Nowości