Ustawa o odwróconym kredycie hipotecznym umożliwiłaby osobom w podeszłym wieku, będącym właścicielami domów lub mieszkań, zaciągnięcie kredytu w bankach, w których ofercie znalazłaby się taka usługa finansowa. Spłata takiego kredytu nastąpiłaby po śmierci kredytobiorcy (bank sprzedając jego nieruchomość, automatycznie uzyskiwałby spłatę kredytu). Kredytobiorca – emeryt, zyskałby dzięki takiej umowie z bankiem spory zastrzyk gotówki. Jak czytamy dalej, pieniądze byłyby systematycznie wypłacane przez bank jako raty kredytu, aż do śmierci kredytobiorcy, albo cała kwota zostałaby wypłacona jednorazowo.

Taka nieruchomość jednak nie weszłaby w skład masy spadkowej. Nie można byłoby więc przekazać jej bliskim – podkreśla dziennik.

 

Źródło: „Rzeczpospolita”