To konsekwencja ponaddwuletnich opóźnień w dostosowaniu statutów spółdzielni do obowiązującego prawa – czytamy. Poślizgi te są spowodowane tym, że zarządy części spółdzielni celowo lub też tkwiąc w błędnym przekonaniu, stoją na stanowisku, że spółdzielnie mogą w dalszym ciągu podejmować decyzje przez przedstawicieli. Wszelkie wątpliwości w tym zakresie rozwiewa jednak wydana w ostatnich dniach opinia Departamentu Strategii Budownictwa i Mieszkalnictwa Ministerstwa Infrastruktury.
 
Chociaż przepisy prawa spółdzielczego stanowią, że walne zgromadzenie może zostać zastąpione przez zebranie przedstawicieli, to od 31 lipca 2007 r. obowiązuje w tym zakresie przepis szczególny – art. 83 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Stanowi on, że w spółdzielniach mieszkaniowych może funkcjonować: walne zgromadzenie lub walne zgromadzenie w częściach (jeśli liczba członków przekracza 500 osób). Każdy spółdzielca ma więc teraz prawo do osobistego bezpośredniego brania udziału w obradach walnego zgromadzenia, uchwalania zmian statutu, głosowania nad projektami uchwał, zgłaszania projektów uchwał i poprawek do tych projektów itp. – dodaje dziennik. Zaniechanie i niedostosowanie statutu do obowiązującego prawa, a tym samym funkcjonowanie zebrania przedstawicieli członków, tj. organu nieprzewidzianego w przepisach prawa i niewładnego podejmować żadnych uchwał, powoduje, że podjęte przez niego wszelkie uchwały są na podstawie art. 58 kodeksu cywilnego jako sprzeczne z prawem bezwzględnie nieważne.
 

 

Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna"