Banki chętniej niż jeszcze przed kilkoma miesiącami pożyczają na domy i mieszkania. Z punktu widzenia klienta oferta jest coraz bardziej atrakcyjna, bo w dół idą marże i spready. Coraz więcej banków pożycza też na 100 proc. wartości nieruchomości.

Marże w dół, LTV w górę

Z analizy Open Finanse wynika, że w ostatnim czasie marże zmieniło pięć banków. Najwięcej zyskają klienci PKO BP i Banku Ochrony Środowiska zainteresowani kredytem w euro. W pierwszym wszystkie marże dla tej waluty zostały obniżone o 0,8 pkt proc, w drugim zaś zakres spadków wynosi 0,5 - 0,8 pkt proc.

- Niby niewiele, ale gdy przełożymy to na konkretny kredyt, okaże się, że oznacza to miesięczną ratę niższą o 140-150 zł, czyli o około 10 proc. dla kredytu na 300 tys. zł na 30 lat - podkreśla Marcin Krasoń z Open Finance.

Skromniejsze spadki marż nastąpiły w Nordea Banku Polska, BNP Paribas Fortis oraz Banku BGŻ. W tym ostatni zmalały marże - o 0,2-0,4 pkt proc - a na dodatek z 90 do 100 proc. wzrósł maksymalny poziom LTV (stosunek kwoty kredytu do wartości zabezpieczenia), co oznacza, że bank nie wymaga od klientów wkładu własnego.

- Rosnąca popularność kredytów w euro daje nadzieję na większą konkurencję pomiędzy poszczególnymi bankami. Takie ruchy jak ten w Banku BGŻ - podwyższenie maksymalnego LTV i złagodzenie wymagań dotyczących ubezpieczenia - wskazują na optymistyczne podejście bankowców do przyszłości - przewiduje Krasoń.

Spready maleją, ale tego nie czujemy

W III kwartale ubiegłego roku banki zaczęły nieznacznie obniżać spready walutowe - tak wynika z informacji Komisji Nadzoru Finansowego. Eksperci uważają jednak, że obniżki są zbyt małe, by klienci mogli je istotnie odczuć.

- Raczej można mówić o tym, że spready przestały rosnąć, utrzymuje się status quo. Na miejscu osób zadłużonych w walutach nie obiecywałabym sobie zbyt wiele i nie liczyłabym na specjalne korzyści - mówi analityk Gold Finance Halina Kochalska. Według niej nie ma szans na obniżenie spreadów do poziomu 3-4 proc., jak było przed dwoma laty.

Coraz chętniej pożyczamy w złotych

Jak wynika z danych KNF w ubiegłym roku spadał udział walutowych kredytów mieszkaniowych w portfelu wszystkich kredytów hipotecznych. Na koniec listopada 2009 r. walutowe kredyty stanowiły 63 proc. wszystkich kredytów mieszkaniowych, podczas gdy na koniec 2008 r. 70 proc.

W sumie w walutach obcych pożyczyliśmy na mieszkania 139,3 mld zł.

Zdaniem KNF to, że zmieniła się polityka kredytowa banków jest efektem reakcji sytuacji na rynku walutowym - osłabieniem złotego oraz wzrostem kosztów pozyskania finansowania w walucie. Jednak umacnianie się złotego oraz łatwiejszy dostęp do walutowych źródeł finansowania działalności kredytowej stwarzają warunki do wzrostu akcji kredytowej w walutach obcych.

 

Źródło: money.pl