Dziwiński powiedział na konferencji prasowej, że rok 2009 był dla budownictwa gorszy niż 2008. - W 2009 roku wydano 212 tys. 279 pozwoleń dla 229 tys. 845 obiektów budowlanych, podczas gdy w 2008 roku było to odpowiednio: 233 tys. 386 tys. i 253 tys. 778 - powiedział. Najwięcej pozwoleń, bo 34 tys. 715, wydano w województwie mazowieckim, a najmniej (3 tys. 160) w opolskim.

- Kryzys obszedł się łagodnie z województwami wschodnimi, w tym m.in. z lubelskim. Liczba wydanych pozwoleń w tym regionie spadła nieznacznie. O wiele trudniej było na terenach charakteryzujących się dużym ruchem inwestycyjnym, zwłaszcza na Dolnym Śląsku - podkreślił.

W porównaniu z 2008 r. spadła o 12 proc. liczba pozwoleń dla budynków jednorodzinnych, a o 21 proc. dla wielorodzinnych. Według GINB, nie zmienia się wielkość budynków wielorodzinnych, na które przypada średnio 21 lokali.

Dziwiński poinformował, że w 2009 r. niewielki wzrost rozpoczynanych budów wystąpił w budownictwie wodnym (m.in. tamy i zapory na rzekach), użyteczności publicznej (m.in. biurowce) oraz w przypadku obiektów infrastruktury transportu (chodzi o rozbudowę istniejącej sieci drogowej oraz towarzyszącej jej infrastruktury).

Główny inspektor nadzoru budowlanego podkreślił, że budownictwo w 2009 roku odczuło wstrząs ekonomiczny związany z ogólnoświatowym kryzysem finansowym, ale nie spowodował on takiego załamania, z jakim mieliśmy do czynienia na początku 2000 roku. Szef GINB zaznaczył, że druga połowa 2009 roku w tej branży była znacznie lepsza od pierwszej. Łączna liczba pozwoleń na budowę wzrosła w drugim półroczu o 23 proc. W przypadku budynków jednorodzinnych i wielorodzinnych wzrost ten wyniósł odpowiednio: 12 proc. i 9 proc.

- Z pewnością miesiące zimowe spowodują pewne perturbacje na rynku budowlanym. Nikt nie przewidywał, że będziemy mieli taką ostrą zimę. To spowoduje większe spowolnienie w realizacji inwestycji, choć niekoniecznie będzie przekładało się liczbę wydanych pozwoleń na budowę - podkreśla Dziwiński..

Dziwiński podał również, że zmalała o 51 proc. wobec 2008 r. liczba wydanych decyzji legalizujących. Przypomniał, że od kilku lat istnieje możliwość legalizowania budów, które były realizowane bez wymaganego pozwolenia na budowę.

W ubiegłym roku wydano 681 decyzji legalizujących. Najlepiej wypada pod tym względem województwo mazowieckie (244 decyzji), a najgorzej podkarpackie i świętokrzyskie (po cztery).

W 2009 roku organy nadzoru budowlanego nałożyły kary zwłaszcza z tytułu nielegalnego użytkowania obiektów na łączną kwotę ponad 51 mln zł.

Dziwiński poinformował, że od 2001 r. malała liczba nakazów rozbiórki. Chodzi o sytuacje, w których nie jest możliwe zalegalizowanie obiektu z przyczyn prawnych lub technicznych. Natomiast w 2009 r. wzrosła o 14 proc. liczba wydanych nakazów z 5 tys. 99 do 5 tys. 823.

 

Źródło: money.pl