Do końca stycznia drogowcy mieli przygotować protokół, co udało się austriackiej firmie wybudować na 18-kilometrowym odcinku A1. Inwentaryzacja ta miała otworzyć drogę do ogłoszenia przetargu na nowego wykonawcę. Według planów ma odbyć się on już w kwietniu.

"GW" dowiedziała się, że z ogłoszeniem przetargu mogą być spore kłopoty. Więcej o tym - w czwartkowej "GW".

PAP (przegląd prasy)

onet.pl