Rodzina na swoim działa już trzy lata. Od początku funkcjonowania programu w jego ramach przyznano 41,5 tys. kredytów na łączną kwotę 6,7 mld zł.

Ubiegły rok był rekordowym pod względem wysokości dopłat oraz liczby i wartości kredytów objętych programem. Przez dwanaście miesięcy rząd dopłacił do kredytów, których wartość sięgnęła 5 mld 400 mln złotych

W ubiegłym roku BGK liczba kredytów objętych programem dwukrotnie przerosła oczekiwania i wielokrotnie przebiła wynik z 2008 roku. Dlatego w tym roku na dopłaty do kredytów zarezerwowano 275 milionów złotych to o blisko 3,5 raza więcej niż w ubiegłym roku. Jak oszacował BGK na podstawie danych i prognoz banków wartość i liczba preferencyjnych kredytów wzrośnie w tym roku co najmniej o 40 proc. Jak policzył Money.pl liczba kredytów z dopłatą może w 2010 roku sięgnąć 43 tysięcy, a ich wartość przekroczy 7,5 mld złotych. Jeżeli ten scenariusz zostanie zrealizowany to wartość kredytów z dopłatami do końca roku urośnie do kwoty 14,2 mld złotych, a ich liczba do blisko 80,5 tysiąca.

źródło: BGK, * - prognoza Money.pl

- Bardzo duże znaczenie dla rozwoju programu może mieć wprowadzenie przez KNF rekomendacji T. Szczególnie jeśli chodzi o wysokość własnego wkładu i procentowy udział raty kredytu w łącznych dochodach kredytobiorcy - mówi Money.pl Piotr Stalęga z Banku Gospodarstwa Krajowego. - Patrząc jednak na ilość banków, które dołączyły do programu należy się spodziewać, że program nabierze jeszcze większej dynamiki - dodaje Stalęga.

Popularności programu sprzyja nie tylko rosnąca liczba banków pożyczających z dopłatami, ale też stagnacja cen nieruchomości i stosunkowo wysoki poziom limitów obowiązujących w Rodzinie na swoim.

W części największych miast średnia cena metra kwadratowego mieszkania jest niższa od limitów cen ustalonych przez BGK.

Zestawienie średnich cen za mkw nieruchomości (grudzień 2009) w największych miastach Polski z limitami cen (I kwartał 2010) w ramach programu Rodzina na swoim
Miasto Średnia cena mieszkania/domu(zł/m kw) Limit cen(zł/m kw)
Białystok 4500 5579
Bydgoszcz 4112 7121
Gdańsk 5575 6487
Katowice 4100 5203
Kraków 6332 6055
Lublin 4624
4308
Łódź 4081 6043
Olsztyn 4700 6474
Opole 4100 5863
Poznań 5621 7063
Rzeszów 4600 4739
Szczecin 5054 4790
Warszawa 7783 7699
Wrocław 6220 6655

źródło: BGK, Money.pl, Open Finance

Kredyt z dopłatą tańszy nawet od walutowego

Mimo iż coraz więcej banków decyduje się pożyczać na kupno mieszkania lub domu w obcych walutach - w sumie jest to już 15 banków - to jednak kredyty z rządowymi dopłatami są najtańsze.

Z danych Home Broker i Open Finance wynika iż decydując się na mieszkanie za 30041,5 tysiąca
łączna liczba kredytów z dopłatami
tysięcy złotych - 20 proc. wkładu własnego, okres spłaty - 30 lat - najniższe raty miesięczne przy kredytach we franku szwajcarskim i euro przekroczą 1500 złotych.

Tymczasem kupując mieszkanie za wyżej wymienioną cenę z takim samym okresem spłaty, w większości z 17 banków, które kredytują zakup nieruchomości w Rodzinie na swoim, klient zapłaci nie więcej niż 1000 złotych miesięcznie. Oczywiście tylko przez pierwsze osiem lat, kiedy te dopłaty przysługują.

Z danych Open Finance wynika, że najniższe raty oferują Gospodarczy Bank Wielkopolski - 716 złotych miesięcznie i Alior Bank - 800 złotych. Jednak jest haczyk kredyt dostanie tylko i wyłącznie osoba decydująca się także na inne produkty tych banków.

893 złote wyniesie miesięczna rata w Pekao BH, a 967 złotych zażąda od nas Bank Pocztowy. Tam klient nie musi jednak spełniać dodatkowych warunków. Najdrożej jest w Allianz Banku gdzie miesięczna rata mimo dopłat sięgnie 1293 złotych.

- Mimo, że wydłuża się lista banków pożyczających w walutach obcych to jednak warunki są o wiele bardziej zaostrzone niż miało to miejsce dwa lata temu - mówi Money.pl Marcin Krasoń z Open Finance. - Pożyczki są wyżej oprocentowane, wyższe są marże i warunki dotyczące zarobków kredytobiorcy, wymagane są też znacznie wyższe wkłady własne - wylicza.

- Rządowa dopłata wciąż daje sporą przewagę jednak należy pamiętać, że tylko przez osiem lat, kiedy dopłaty przysługują. Potem raty gwałtownie urosną i warto pomyśleć albo o zrefinansowaniu kredytu albo o jego przewalutowaniu - mówi Krasoń.

Zmiany w Rodzinie na swoim? Na razie po staremu

W ubiegłym roku pojawiły się informacje na temat ewentualnych zmian w ustawie o finansowym wsparciu rodzin w ramach programu Rodzina na swoim.

Wśród propozycji jest rozszerzenie programu o singli. Pojawiła się też koncepcja ograniczenia lub wycofanie wsparcia w nabywaniu nieruchomości na rynku wtórnym, co miało wesprzeć branżę budowlaną i wpłynąć na zwiększenie liczby nowych mieszkań i domów.

Pojawił się także pomysł obniżenia limitów cen metra kwadratowego dla nieruchomości znajdujących się w gminach położonych wokół miast wojewódzkich i w samych miastach.

Nic nie wskazuje jednak, że w najbliższym czasie miałoby się coś zmienić. - Prace w poszczególnych ministerstwach są prowadzone, nie będziemy tego komentować - powiedział Money.pl Piotr Stalęga z BGK.

CO TO JEST "RODZINA NA SWOIM"?
O dopłaty mogą zabiegać rodziny oraz osoby samotnie wychowujące przynajmniej jedno dziecko. Kredytobiorca nie może posiadać własnego mieszkania lub domu. Powierzchnia użytkowa kredytowanej nieruchomości nie może przekraczać 75 mkw. w przypadku mieszkania i 140 mkw. w przypadku domu. Wartość dopłaty może wynieść nawet 30 tys. zł. Dopłaty przyznawane są na 8 lat i stanowią równowartość 50 procent kwoty odsetek naliczonych według stopy referencyjnej. Obliczana jest na podstawie trzymiesięcznej stawki WIBOR powiększonej o 2 punkty procentowe. Listę instytucji udzielających kredyty z dopłatą można znaleźć na stronie BGK.


275 mln zł na rekordową Rodzinę na swoim