aństwo "jeszcze bardziej ograniczy dostępność kredytu na zakup drugiego domu i powstrzyma spekulacyjne inwestycje mieszkaniowe", powiedział Jiang, nie wdając się jednak w szczegóły.

Premier Wen Jiabao zadeklarował 27 grudnia, że powstrzyma "nadmierne" wzrosty cen nieruchomości w niektórych miastach. W listopadzie ceny w 70 miastach rosły w najszybszym tempie od 16 miesięcy, co wzmocniło obawy, że rekordowa akcja kredytowa i napływ kapitału z zagranicy tworzą bańkę spekulacyjna w trzeciej co do wielkości gospodarce świata.

"Próbują zapobiec rozwinięciu się bańki na pełną skalę", powiedział Lee Wee Liat, analityk sektora nieruchomościowego w Nomura International Hong Kong. Lee widzi groźbę powstania takich baniek w kilku miastach, między innymi w Pekinie, Szanghaju, Shenzhen i Guangzhou.

Jiang powiedział, że Chiny zwiększą podaż tanich domów w miastach, w których ceny są wysokie. Rząd ukróci również chomikowanie ziemi przez deweloperów i fikcyjne transakcje, a także dopilnuje, czy wyburzanie starych budynków odbywa się zgodnie z prawem, powiedział.

Xia Haijun, prezes Evergrande Real Estate Group powiedział w środę dziennikarzom w Hongkongu, że jego firma "nie jest deweloperem, który chomikuje ziemię". Evergrande negocjuje z władzami Gunagzhou na temat parceli, o której gazety piszą, że została wcześniej przejęta.

"Powinniśmy zrezygnować lub skorygować lokalną politykę gruntową, wprowadzoną w zeszłym roku, która nie odpowiada już dłużej obecnym celom makroekonomicznym", powiedział Jiang, nie rozwijając jednak tego tematu.

Wen powiedział 27 grudnia, że rząd powinien użyć takich narzędzi jak podatki i oprocentowanie kredytów, by powstrzymać "zbyt szybki wzrost cen nieruchomości w niektórych regionach".

Źródło: Bloomberg News